piątek, 2 grudnia 2016

Zakopiańskie klimaty na Bałutach, czyli Kościół pw. Dobrego Pasterza.

Kościół został wybudowany w latach 1906-1907, projekt całego obiektu przygotował Kazimierz Pomian-Sokołowski (wychowanek Politechniki w Rydze, przyjaciel Tytusa Chałubińskiego 
i Jana Kasprowicza).


W 1900 roku we wschodniej części łódzkiej dzielnicy Bałuty, należącej do Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, rozpoczęli działalność apostolsko-wychowawczą bracia Doloryści – Zgromadzenie Synów Matki Bożej Bolesnej (zakon bezhabitowy założony przez  bł. Honorata Koźmińskiego).
Wybór terenu nie był dziełem przypadku, gdyż Bałuty wraz z istniejącym tu od 1862 roku rewirem żydowskim na Starym Mieście stanowiły najbardziej zaniedbaną dzielnicę kapitalistycznej Łodzi zamieszkałą przez najbiedniejszą ludność. Ideą przewodnią Dolorystów jest docieranie do człowieka w miejscu jego pobytu. Szczególną opieką bracia otaczali dzieci i młodzież, zwłaszcza ubogą i zaniedbaną moralnie. 
Po uzyskaniu zgody władz carskich, na placu między ulicami Spacerną i Dworską, Zgromadzenie Dolorystów wybudowało dom zakonny (obecnie plebania) oraz nieistniejące już warsztaty i internat dla młodzieży z Łodzi i okolic. W warsztatach uczyli chłopców różnego rodzaju rzemiosł: krawiectwa, szewstwa, kowalstwa, ślusarstwa, krawiectwa i piekarnictwa. Wszystko to służyło zarówno podniesieniu poziomu zawodowego, kulturalnego, ale przede wszystkim religijnego, gdyż warsztaty prowadzone przez braci były przede wszystkim ośrodkami katechetycznymi.


W latach 1906-1907 proboszcz parafii staromiejskiej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, ks. Franciszek Szamota, podjął się budowy kościoła filialnego przy obecnej ulicy Pasterskiej 10/12.



"Rozwój, rok 1907.


"Rozwój", rok 1908.

Fundatorem budowli był Michał Kapuściński, żarliwy patriota, działacz katolicki, wiceprezes Łódzkiej Resursy Rzemieślniczej, szewc z zawodu, który miał pracownię na Bałutach i sklep z obuwiem przy ulicy Piotrkowskiej 6.


Wykonanie projektu powierzono znanemu architektowi  krakowskiemu Kazimierzowi Pomian-Sokołowskiemu, działającemu w Łodzi, autorowi między innymi projektu wspaniałego „domu pod Gutenbergiem” przy Piotrkowskiej 86.


Projektant nadał bałuckiemu kościółkowi cechy stylu zakopiańskiego.


Wydarzeniu temu poświęcił wzmiankę kronikarz dawnej Łodzi Zygmunt Bartkiewicz w swej książce „Złe miasto” :

 „Któżby uwierzył, że tam na tych kresach miasta, gdzie zsyłano przestępców na pobyt, gdzie mocą następstw gnieździła się zbrodnia, a nikczemne stało się wyrazem współznacznym zasłudze, tam najwięcej modlą się ludzie, a jeżeli ktoś bluźnić wierze czy ojczyźnie zamyślił, wnet przywołują go do porządku twarde garście szewieckie. Tam powstał pierwszy związek Sokoła z rzemieślników utworzony, tam najwięcej czytają i uczą się, tam wreszcie dla licznych wierzących ukończono niedawno budowę kaplicy pod wezwaniem Dobrego Pasterza. Budynek zgrabny i lekki niezwykle, zdobny w koronkę polskich motywów ciętą w modrzewiu, twórcą zaś artystycznym świątyni jest szczery Polak p. Sokołowski, a szewc kolatorem”.  

Poświęcenia świątyni dokonał w listopadzie 1907 roku proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny ks. Franciszek Szamota.

"Rozwój", rok 1911.


"Rozwój", rok 1911.


Wnętrze ozdobione jest polichromiami malarza Mieczysława Saara.


Ołtarz główny został wyrzeźbiony w dębie przez rzeźbiarza Denekę. 


Umieszczony jest w nim obraz Dobrego Pasterza (autora nieznanego), zaś powyżej obraz Matki Boskiej Bolesnej. 


W świątyni znajdują się również cenne konfesjonały, ławki i ambona.


Organy (nie są oryginalnymi organami piszczałkowymi, lecz elektronicznymi). Zostały wykonane przez firmę Johannus i zakupione w maju 1993 roku.


"Rozwój", rok 1912.


"Rozwój", rok 1913.


"Rozwój", rok 1913.


"Rozwój", rok 1914.

"Godzina Polski", rok 1918.


Podczas okupacji niemieckiej, na tej najbardziej zaniedbanej części miasta – jakim były Bałuty i Stare Miasto utworzone zostało łódzkie getto żydowskie, zabudowania kościelno-zakonne znalazły się w granicach Litzmannstadt Getto.

Getto w Łodzi - ulica Dworska 14 (dzisiaj Organizacji WiN) Fabryka Leona Glazera, w tle widoczny Kościół Dobrego Pasterza.

Po zakończeniu II wojny światowej, w okresie wzmożonej walki władz PRL z Kościołem, w 1949 roku odebrano właścicielom majątek zakonny, zlikwidowano szkołę, zaś rektora i zakonników wysiedlono i musieli zamieszkać na kwaterach prywatnych. Braciom pozwolono tylko korzystać z kościoła. W przejętym budynku utworzono państwowy dom poprawczy. Młodociani organizowali w nim raz za razem bunty a niewielki kościółek był czterokrotnie podpalany. Świątynia jednak przetrwała, a „poprawczak” zlikwidowano. 5 sierpnia 1951 roku ówczesny Ordynariusz Łódzki biskup Michał Klepacz, spełniając prośbę wiernych erygował parafię przy kościele Dobrego Pasterza, jej pierwszym proboszczem został ks. Wiktor Harbich.


Kościół w latach 1979-1981 rozbudowano według projektu architekta Mirosława Rybaka.
Po uzyskaniu pozytywnej decyzji, niezwłocznie przystąpiono do rozbudowy kościoła od strony północnej, powiększając  go o dwa przęsła. Dokonano tego z zachowaniem zakopiańskiego stylu, w oparciu o dokumentację inż. architekta Mirosława Rybaka  – specjalizującego się w projektowaniu obiektów sakralnych na terenie diecezji łódzkiej. 


Ponadto przebudowano kaplicę zachodnią, zmieniono kształt otworów okiennych od strony południowej, wstawiono duże drzwi od strony północnej, wymieniono wszystkie okna w kościele. 


W nowej części pod nawą główną wybudowano kaplicę ku czci św. Maksymiliana Kolbe, a od strony kruchty nowy chór muzyczny. Zmieniono konstrukcję sygnaturki dzwonniczej znajdującej się w kalenicy dachowej, pokryto ją blachą miedzianą i umieszczono dwa dzwony o imionach Jan Paweł II i Maryja. Podczas prac remontowo-budowlanych konserwator zabytków odkrył spod tynku pierwotną polichromię którą przywrócono dokonując konserwacji. W dobudowanej części północnej założono witraże okienne zaprojektowane przez artystę plastyka księdza Tadeusza  Furdynę. 


W 1988 roku dla uczczenia Kongresu Eucharystycznego przystosowano plac od strony ulicy Organizacji WiN, do mszy polowych stawiając ołtarz i ławki.
Wybudowano także od podstaw nowy dom parafialny w którym mieszczą się: kancelaria, przedszkole językowe „Kornelówka” i szkoła.


Zarówno w wystroju zewnętrznym jak i wewnętrznym nie brak elementów charakterystycznych dla architektury góralskiej. 


Ściany szczytowe zdobią wycinane w tynku motywy promienistych słońc, aplikacje góralskiej snycerki  (częściowo stylizowanej secesyjnie) widoczne są w drewnianym stropie nawy, drewnianych kroksztynach podokapowych i fryzach, balustradzie chóru muzycznego, ławkach i konfesjonałach, oraz stolarce drzwiowej.


Obecnie przy kościele funkcjonują: Żywa Róża, Rycerstwo Niepokalanej, Odnowa w Duchu Świętym, Świetlica "Bałutka" dla małych dzieci, Ośrodek Kuratorski dla Młodzieży, Hospicjum dla dzieci.


Źródła:
Bogusław Bieliński. Obiektywnie widziane (http://obiektywnie.blog.onet.pl/)
Marek Budziarek. Świątynie Łodzi.
Krzysztof Kwaskowski, ks. kanonik Stefan Moczkowski, Rafał Estkowski. Dobry Pasterz na łódzkich Bałutach.


Fot. archiwalne: 
Narodowe Archiwum Cyfrowe.
Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Łodzi.


Przeczytaj jeszcze:

Fot. współczesne Monika Czechowicz

czwartek, 1 grudnia 2016

550 TYSIĘCY ODWIEDZIN

Składam ogromne podziękowania wszystkim miłym czytelnikom, którzy tutaj zaglądają, komentują i... czasami znajdują błędy (bo uczę się tej naszej Łodzi razem z Wami) - odwiedziliście baedekera już 550 tysięcy razy! 😊

środa, 30 listopada 2016

DEDE. DWA MURALE W ŁODZI.

Jesienią 2016 roku na zaproszenie Fundacji Urban Forms do Łodzi przyjechało troje artystów z Izraela:  Nitzan Mintz, Dede i Untay.


Autorem dwóch murali powstałych w Łodzi jest Dede.
Dede to artystyczny pseudonim izraelskiego artysty graffiti. Jego pierwsze prace pojawiły się na murach budynków w Tel-Awiwie w 2006 roku. Znany jest także jako Dede Bandaid (bandaid – tym terminem określa się rodzaj plastra z gazikiem w środku, stosowanego do opatrywania drobnych ran).


Dede urodził się i wychował w Tel Avivie. Po raz pierwszy wykonał graffiti w wieku 13 lat na murach swojej szkoły – była to Droga Mleczna wykonana techniką natryskową.
Podczas swojej służby wojskowej w Siłach Obronnych Izraela, Dede zaczął wykonywać graffiti, które zawierały komunikaty wizualne o silnym wydźwięku antywojennym. Przedstawiały żołnierzy puszczających bańki mydlane, czy policjantów w … spódnicach baletnic.
Po zwolnieniu z wojska, Dede w swoich pracach nadal starał się przekazywać idee społeczne i polityczne -  często pracował techniką szablonów, na  ścianach budynków Tel-Awiwu pojawiały się jego gołębie pokoju…
Inspirację znajdował w sprawach bieżących, mocno zaangażowany w sytuację polityczną swojego kraju, już od 2008 roku tworzył prace będące wynikiem refleksji na temat współczesnych wydarzeń w Izraelu.
Prace Dede najczęściej znajdują swoje miejsce w sferze publicznej, na ścianach budynków. Prezentuje swoje prace także w galeriach, pierwsze prace pokazał w 2009 roku w galeriach izraelskich, w tym: Kiszon Gallery, Alfred Gallery, P8, Tzadik Gallery, Art Fair, Riviera i wielu innych. Jego prace były również prezentowane  w galeriach w Szwajcarii, Włoszech, Francji, Niemczech, Nowym Jorku i innych.


Dede w swoich pracach często wraca do techniki szablonu i rysunku, który jest precyzyjny, staranny, z wielką dbałością o detale. Powracającym tematem jego prac jest pierwsza pomoc, często w jego pracach pojawia się motyw … plastrów opatrunkowych. Wykorzystywanie tego motywu nie jest dość jasne, a sam artysta unika wyjaśnień i nadawania mu dokładnego, jednoznacznego znaczenia.

Praca wykonana przez Dede w 2015 roku na ścianie jednego z budynków w południowej części Tel-Awiwu (źródło fotografii: en.wikipedia.org/wiki/Dede).

Plastry na ścianie jednego z paryskich szpitali (źródło fotografii:  http://globalstreetart.com/dede)

Łódzki mural Dede to czarno-białe plastry wpisane w beżowo-różową ścianę.
Mural znajduje się przy ulicy Organizacji WiN 10.



Na ścianie kamienicy przy ulicy Młynarskiej 15 artysta wykreował wzbijającego się w górę ogromnego ptaka złożonego z desek.


Praca zadziwia starannością i dbałością o detale. Na poszczególnych deskach widać nawet najmniejsze słoje drewna.
Inne prace artysty możesz obejrzeć tutaj:

źródła:
Rojo, Jaime, and Harrigton, Steven. "The New Face of Tel Aviv Street Art"
Briggs, Gemma. "If Walls Could Talk", Time Out Israel..
Lanir, Tal (Ed.), "Street Art Israel", Tel Aviv Museum of Art.
Merom, Hagai, "Tel Aviv's Graffiti Underground", Halfi Publishing House.


Fot. Monika Czechowicz


Zobacz jeszcze: