środa, 3 kwietnia 2013

SOYKA Z NIEMENEM W ŁODZI

Koncert Stanisława Soyki w hołdzie Czesławowi Niemenowi odbędzie się 6 kwietnia, o godzinie 19, w klubie Wytwórnia w Łodzi (ulica Łąkowa 29).
"Soyka śpiewa Niemena", to wyjątkowy, sentymentalny projekt, do którego przygotowania trwały dwanaście lat, a ich efektem jest koncertowa płyta. Gościem specjalnym wieczoru będzie były gitarzysta zespołu Czesława Niemena - Tomasz Jaśkiewicz.
Usłyszycie na żywo wielkie przeboje Czesława Niemena w interpretacji Soyki (między innymi "Sen o Warszawie", "Jednego serca", "Nim przyjdzie wiosna", "Wiem, że nie wrócisz" czy "Dziwny jest ten świat").

Stanisław Soyka "Wiem, że nie wrócisz"
źródło: YouTube

Bilety na koncert (miejsca siedzące numerowane) kosztują:
  • Strefa I (rzędy 1-20): 75 zł z kartą klubu Wytwórnia, 80 zł bez karty klubu:
  • Strefa II (rzędy 21-30): 55 zł z kartą klubu Wytwórnia, 75 zł bez karty klubu.
Fot. Stanisława Soyki ze strony:
http://www.kulturalna.warszawa.pl/

wtorek, 2 kwietnia 2013

MOSTY ŁÓDZKIEGO GETTA ... i ich fotograf

Od początku istnienia getta w Łodzi, wyłączone z niego zostały ulice Zgierska i Limanowskiego. Były to ważne arterie komunikacyjne, które należały do aryjskiej części Litzmannstadt. Jeździły nimi tramwaje i samochody, przejeżdżali rowerzyści. Dlatego getto - przecięte tymi ulicami - zostało rozdzielone na trzy części.


Najpierw w określonych godzinach otwierane były specjalne bramy, którymi mieszkańcy mogli przechodzić z jednej części do drugiej.

Bramy były trzy, dwie przy ulicy Zgierskiej: przy przecięciu Drewnowskiej obok Starego Rynku oraz Dolnej-Lotniczej, a trzecia przy Limanowskiego, między Rybną a Ciesielską.


Ponieważ było to bardzo uciążliwe, już latem 1940 roku wybudowano dodatkowo trzy drewniane mosty, które łączyły części getta i pozwalały ludziom przechodzić przez cały czas nad ulicami.


Jeden z mostów znajdował się nad ulicą Zgierską przy Lutomierskiej, tuż obok Kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.

Drugi nieco bardziej na południe - przy ulicy Podrzecznej, trzeci - nad ulicą Limanowskiego przy Masarskiej (w miejscu, gdzie dziś jest ulica Zachodnia).

Most przy ulicy Zgierskiej, zima 1941 roku. Fot. Mendel Grosman. (z: Yad Vashem Photo Archive).

Ulice Zgierska i Limanowskiego były fragmentem innego świata, do którego ludzie z zamkniętej dzielnicy nie mieli dostępu. Wejście na most stanowiło okazję do spojrzenia na świat poza gettem. Było to również miejsce wielu samobójstw.


Mosty z łódzkiego getta, zwłaszcza ten przy kościele Wniebowzięcia NMP, pozostały na wielu archiwalnych fotografiach, rysunkach i obrazach. 


To jeden z najlepiej rozpoznawalnych symboli tamtych tragicznych wydarzeń. Stały się symbolem łódzkiego getta.

Fotograf getta Mendel Grosman, fotografuje sam siebie.

Mendel Grossman zajmował się fotografią już przed wojną. Po rozpoczęciu okupacji nazistowskiej w Łodzi (8 września 1939) władze okupacyjne utworzyły w lutym 1940 roku w Łodzi getto dla ludności pochodzenia żydowskiego, do którego zmuszony został wraz z innymi żydowskimi mieszkańcami Łodzi przenieść się (ostatecznie bramy getta zamknięto 30 kwietnia 1940). Pracował w Wydziale Statystycznym żydowskiej administracji getta w urzędzie Przełożonego Starszeństwa Żydów w Łodzi (Liztmannstadt), gdzie wykonywał dla niej zdjęcia, jak również na polecenie niemieckiej administracji getta (Gettoverwaltung). Jednocześnie potajemnie wykorzystał możliwość oficjalnego wykonywania zdjęć dla dokumentowania życie w getcie. Po pewnym czasie gestapo zaczęło go podejrzewać o wykonywanie zdjęć niezgodnych z intencjami hitlerowców, jednak mimo represji i niebezpieczeństwa nie zaprzestał fotografowania, ale już tego rodzaju zdjęcia z ukrycia. Odbitki rozdawał wśród przyjaciół i znajomych, mając nadzieję, że dzięki temu jak najwięcej z nich opuści granice getta. W ten sposób wykonał ponad 10 000 fotografii dokumentujących rzeczywistość łódzkiego getta. Negatywy ukrywał w swoim mieszkaniu (w parapecie) przy ulicy Marynarskiej 55 (budynek zachował się).

W trakcie likwidacji getta (sierpień 1944) Mendel Grossman trafił w osobiście wybranej przez kierownika niemieckiej administracji getta – Hansa Biebowa grupie do obozu pracy przy jego fabryce w Königs Wusterhausen.
Zmarł w czasie marszu śmierci, gdy do obozu zbliżała się linia frontu. W chwili śmierci trzymał podobno w ręku swój aparat fotograficzny...

  
źródło:

Joanna Podolska. Litzmannstadt-Getto. Przewodnik po przeszłości.
Julian Baranowski, Łódzkie getto 1940-1944. Vademecum, Archiwum Państwowe w Łodzi & Bilbo, Łódź 2003
Marek Budziarek, Łódź, Loodsch, Litzmannstadt. Wycinki z życia mieszkańców okupowanego miasta, Literatura, Łódź 2003.
Icchak (Henryk) Rubin, Żydzi w Łodzi pod niemiecką okupacją 1939-1945, Kontra, Londyn 1988.
The Last Ghetto. Life in the Lodz Ghetto 1940-1944, red. Michal Unger, Yad Vashem 1995.





Fot. archiwalne pochodzą ze stron:
Narodowego Archiwum Cyfrowego
Archiwum Państwowego w Łodzi
Yad Vashem
i inn