niedziela, 26 maja 2013

ŁÓDZKA KROPLA MLEKA

Bardzo cenną inicjatywą była działalność kierowanego przez Stefanię Marzyńską Towarzystwa Opieki nad Matką i Dzieckiem "Kropla Mleka"
- organizacji powstałej na początku XX wieku, której celem było zapewnienie pomocy matkom w wychowywaniu niemowląt. 

"Rozwój", rok 1906.

"Rozwój", rok 1906.

"Rozwój", rok 1908.

"Rozwój", rok 1910.

Matki z dziećmi przed stacją "Kropli Mleka", ok. 1910.
(źródło fotografii: Muzeum Miasta Łodzi)

Otwarcie przychodni "Kropla Mleka" w Łodzi. Widoczni uczestnicy uroczystości:  m.in.: wojewoda łódzki Ludwik Darowski (siedzi 3. z prawej), poseł Bolesław Fichna (siedzi 2. z lewej). Na ścianie wiszą plakaty o tematyce zdrowotnej. Rok 1925.
(fot. Ilustrowany Kurier Codzienny/Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Gazeta "Rozwój", rok 1911.

"Rozwój", rok 1912.

"Rozwój", rok 1912.

"Rozwój", rok 1914.

Tu udzielano porad lekarskich, informowano o zasadach racjonalnego odżywiania dzieci, o zaletach karmienia piersią, edukowano matki w zakresie opieki nad dzieckiem, wysyłano higienistki do domów podopiecznych, a nawet organizowano piekę dla dzieci przebywających wraz z matkami w więzieniach. 

"Nowa Gazeta Łódzka", rok 1915.


"Gazeta Łódzka", rok 1916.

Towarzystwo zajmowało się także przygotowywaniem pokarmu dla niemowląt.
W tym celu przy ulicy Piotrkowskiej 103 stworzono kuchnię mleczną, w której nocą przygotowywano pokarm dla niemowląt (mleko krowie, mleko skupowane od kobiet karmiących, kilkanaście rodzajów mieszanek, kaszkę Nestlé, a dla starszych dzieci zupki). Wczesnym rankiem pokarm rozwożono do kilkunastu stacji opieki, z których matki je odbierały. Zapotrzebowanie na taką usługę ciągle wzrastało, w 1938 roku osiągnęło wielkość 1500 litrów/dobę. Ponieważ dotychczasowy lokal stał się za ciasny, zdecydowano o budowie specjalnego budynku - "Domu Kropli Mleka". Powstał on przy ulicy Sędziowskiej 18.

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.

Uczestnicy wycieczki członków Sekcji Higieny Ligi Narodów zwiedzają przychodnię "Kropla Mleka" w Łodzi. Rok 1926.
(fot. Ilustrowany Kurier Codzienny/Narodowe Archiwum Cyfrowe)

"Rozwój", rok 1922.

"Rozwój", rok 1923.

Przy organizacji funkcjonowało też kilka nieznanych wcześniej w Polsce poradni dla kobiet ciężarnych, gdzie poza konsultacjami lekarskimi mogły brać udział w zajęciach będących pierwowzorem współczesnych szkół rodzenia. Po urodzeniu się dziecka wysyłany był do niego list treści:

Dzień dobry dziecino!
Jak się masz? U nas chłodno i głodno. Mamusia martwi się, bo nie ma mnie czym nakarmić, ani w co przyodziać... Przyjmij na pamiątkę załączony upominek, bransoletę z napisem "Kropla mleka" i powiedz o mnie swojej mamusi - powiedz, że w izbie pusto i smutno i poproś, żeby pieszcząc cię, myślała o mnie - takim samym maleństwie ja i Ty, maleństwie z "Kropli mleka".


Zainteresowani rodzice mogli otrzymać w "kropli Mleka" wyprawkę, na którą składały się: materacyk z trawy morskiej, trzy powleczki na materacyk, kołderka flanelowa, prześcieradło kąpielowe, kawałek ceratki, sześć pieluch flanelowych, sześć pieluch tetrowych, sześć śliniaków, pudełko talku, mydło, dwie sukieneczki i wanienka do kąpieli.

"Nowiny", rok 1924.

"Nowa Panorama", dodatek ilustrowany "Republiki", rok 1926.

"Echo", rok 1929.

Stacje "Kropli Mleka" w tym okresie w Łodzi:
  • ul. Piotrkowska 103
  • al. 1.Maja 22
  • ul. Wólczańska 253
  • ul. Zgierska 130
  • ul. Sucha 2
  • ul. Kielma 17 (obecnie ul. Marynarska)
  • Polesie Konstantynowskie 
"Rozwój", rok 1924.


"Głos Poranny", rok 1936.

"Głos Rudy Pabianickiej", rok 1939.

"Dziennik Łódzki", rok 1945.

źródło: 
Michał Koliński. Łódź międzywojenna. Opowieść o życiu miasta 1918-1939.

"Rozwój", rok 1899.

"Rozwój", rok 1900.

"Rozwój", rok 1900.

Fot. archiwalne ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Józefa Piłsudskiego w Łodzi, 
Narodowego Archiwum Państwowego
i inn.

sobota, 25 maja 2013

LITZMANNSTADT GETTO - maj 1940.

5 maja
Kierownikiem getta ze strony Niemców został Hans Biebow, kupiec z Bremy, który stopniowo przemienił zamkniętą dzielnicę żydowską w obóz pracy dla Rzeszy.

Biebow z Chaimem Rumkowskim. Getto w Łodzi, rok 1940.

Hans Biebow szalał na Bałuckim Rynku. Poturbował Prezesa tak dotkliwie, że tamten dostał krwotoku. Następnie pobił sekretarkę Fuksównę i zdemolował biuro Jakubowieza. Zjawił się w towarzystwie innego członka Zarządu Getta, Czarnulli. Obaj byli pijani. Równie dobrze mogli symulować nietrzeźwość, by odegrać się na znienawidzonym współwłodarzu dzielnicy żydowskiej.
Jakub Poznański, Dziennik z łódzkiego getta, 17 czerwca 1944, s.167.

7 maja
Na Bałuckim Rynku uruchomiono Centralny Sekretariat, który wspierał działania Przełożonego Starszeństwa Żydów w łódzkim getcie i koordynował pracę administracji.

Rynek Bałucki (Baluter Ring), 1940.
Bundesarchiv (Fot. Schilf).

Jak pisał Oskar Singer, kronikarz getta, Bałucki Rynek to było serce i mózg getta. Rozdzielano tam żywność i opał, przydzielano surowce do poszczególnych resortów i odbierano gotowe produkty. Tu stykała się niemiecka i żydowska administracja. Tu ważyły się losy tysięcy ludzi.
Na Bałuckim Rynku mieściła się siedziba ekspozytury niemieckiego zarządu getta, Gettoverwaltung, którym kierował Hans Biebow. To jemu podlegała żydowska administracja na czele z Chaimem Mordechajem Rumkowskim - Przełożonym Starszeństwa Żydów.
Chaim Mordechaj Rumkowski
Rumkowski został mianowany na to stanowisko przez Niemców w październiku 1939 roku, jeszcze przed powstaniem getta i sprawował tę funkcję do samego końca, do sierpnia 1944 roku. Był pośrednikiem pomiędzy władzami niemieckimi a Żydami. Ale faktycznie na terenie zamkniętej dzielnicy posiadał niemal dyktatorską władzę. Niemcy dali mu swobodę w zorganizowaniu getta. Stworzył potężną machinę administracyjną złożoną z wielu wydziałów, urzędów, agend, resortów pracy. Powołał służbę porządkową (policję żydowską), sąd, prokuraturę i więziennictwo.
W poniedziałek odbyła się konferencja na Bałuckim Rynku z udziałem prezesa i przedstawicieli sądownictwa getta z jednej strony z reprezentantami władz niemieckich z drugiej, na której omawiano włączenie w zakres działania Sądu Przełożonego Starszeństwa Żydów spraw wyłączonych dotychczas spod jego kompetencji, jak szmuglu, przestępstw dewizowych, rozszerzania wiadomości szkodzących Rzeszy Niemieckiej i morderstw, zarówno na terenie getta, jak i poza nim. Sąd otrzymałby uprawnienie wymierzania wszelkich wymiarów kar aż do wyroku śmierci włącznie.
Kronika getta łódzkiego, 4 sierpnia 1941, t. l, s. 237.

Bałucki Rynek, serce łódzkiego getta (czwarty od lewej Chaim Rumkowski). 

Na Bałuckim Rynku w specjalnie wybudowanych drewnianych barakach mieściły się jego biura. Centralny Sekretariat, tzw. Centrala, poprzez którą Rumkowski zarządzał gettem, funkcjonował od maja 1940 roku do likwidacji getta. Od 1 października 1940 roku na placu było także Centralne Biuro Resortów Pracy, które zajmowało się organizacją produkcji. Ale przede wszystkim Bałucki Rynek był miejscem przeładunku żywności, opału i surowców dostarczanych do getta zarówno przez stację Radogoszcz (Radegast), jak i w inny sposób - wozami z podłódzkich wsi czy tramwajem. Stąd także wyjeżdżały gotowe produkty z getta. Porządku przy aprowizacji pilnował specjalny oddział żydowskiej służby porządkowej. Tuż obok rynku (róg ul. Limanowskiego i Zgierskiej) mieściła się siedziba gestapo sprawującego polityczny nadzór nad gettem i VI rewir Schupo, strzegący granic getta i czuwający nad ładem i spokojem w dzielnicy.
Dom na rogu Łagiewnickiej i Limanowskiego, dawna siedziba gestapo i VI rewir Schupo.

Zaraz po wojnie baraki na Bałuckim Rynku, w których mieściły się biura administracji getta, zostały rozebrane. 
10 maja
Zarządzenie komendanta policji niemieckiej, które zezwalało strzelać bez ostrzeżenia do każdego Żyda, który usiłował opuścić getto bez zezwolenia.

19 maja
W getcie powołano tzw. kripo, niemiecką placówkę policji kryminalnej (Sonderkommando Getto). Miała swoją siedzibę w domu parafialnym przy ulicy Kościelnej 8.

Dom parafialny kościoła Wniebowzięcia NMP, siedziba kripo w Litzmannstadt getto.

28 maja
Strajk stłumiony przez niemiecką policję. Za sprzeciw wobec Przełożonego Starszeństwa Żydów furmani, rzeźnicy i sprzedawcy ryb zostali później wysłani poza getto.

Czytaj jeszcze:
LITZAMNNSTADT GETTO - "CZERWONY DOMEK" KRIPO
LITZANNSTADT GETTO - KWIECIEŃ 1940


źródło:
Joanna Podolska. Litzmannstadt-Getto. Przewodnik po przeszłości.

"Dziennik Łódzki", 1 maja 1947 roku

Fot. archiwalne pochodzą ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi oraz z strony Bundesarchive.
Fot. współczesne Monika Czechowicz