Fot. Monika Czechowicz
Etykiety
ABC czyli ARCHIWUM
ABC czyli ARCHIWUM TEMATYCZNE
ACH ŚPIJ KOCHANIE...
BAEDEKER od A do Z
BLISKO CORAZ BLIŻEJ
CURRICULUM VITAE
DOMY UMIERAJĄ STOJĄC
DRZWI DO ŁODZI
FOTONOCOWANIE
FOTOSTREET
IN MEMORIAM
JAK TO Z ŁODZIĄ BYŁO...
KOLEKCJE ŁÓDZKIE
LODZBOOK
LUSTRA ŁÓDZKIE
ŁÓDŹ FESTIWALOWA
ŁÓDŹ FILMOWA
ŁÓDŹ KRZEPI
ŁÓDŹ OPISANA
ŁÓDŹ SIĘ BAWI
ŁÓDŹ SPORTOWA
M-ŁODZIAKI
MALOWANA ŁÓDŹ
MEA ORDINARIA CIVES LODZ
MIEJSCA POWRÓCONE
MISTERIUM ŁÓDZKIE
MOJA ŁÓDŹ
PAŁACE WILLE KAMIENICE
PIOTRKOWSKA STREET
POP i ART
POZNAŃSCY
PÓJDŹ DZIECIĘ JA CIĘ UCZYĆ KAŻĘ
PRO PUBLICO BONO
PRZEGLĄD PRASY
REGION ŁÓDZKI
REJS ŁODZIĄ
ROZBICIE DZIELNICOWE
SCHEIBLEROWIE
SEN O WIELKIEJ ŁODZI
SŁOWNICZEK ŁÓDZKI
SZLAK FABRYCZNY
ŚPIEWOGRA ŁÓDZKA
WOLNOSTOJE ŁÓDZKIE
WYSOKO CORAZ WYŻEJ
Z BRAM OTWARTYMI USTAMI
ZDROWEŚ DRZEWO ŁASKIŚ PEŁNE
ZIELONA ŁÓDŹ
ŻYĆ I UMRZEĆ W ŁODZI
ВОТ ОККУПАНТЫ
מיין שיפל
niedziela, 22 maja 2016
sobota, 21 maja 2016
Murale PRL w Łodzi - "OTEX".
Pierwsze
łódzkie murale powstały w latach 60. XX wieku. Ich twórcy zaczęli je masowo
malować w latach 70. i 80. Miały być raczej wizytówką przedsiębiorstw, którym
były dedykowane. Murali propagandowych praktycznie nie było.
Dzięki tym reklamom szare miasto stało się kolorowe, a sterczące ściany przestały kłuć w oczy. Miały zamaskować potężne szare ściany i ożywić pejzaż miasta. Raczej nie należy ich utożsamiać ze współczesnymi reklamami.. Z powodu braku wolnego rynku były to raczej ogromne obwieszczenia, wszak jeśli ktoś miał oszczędzać, to robił to w PKO, a produkty z zagranicy kupowano wyłącznie w Peweksie. Kampanie reklamowe mogły trwać nawet i 20 lat. Oprócz przedsiębiorstw ogólnopolskich, takich jak Baltona, czy Pewex oraz PKO, na ścianach reklamowały się łódzkie zakłady przemysłu włókienniczego. W wielu miejscach do dziś zachowały się murale Lido, Eskimo, ZPB im. Armii Ludowej czy zakładów Pierwsza.
Dzięki tym reklamom szare miasto stało się kolorowe, a sterczące ściany przestały kłuć w oczy. Miały zamaskować potężne szare ściany i ożywić pejzaż miasta. Raczej nie należy ich utożsamiać ze współczesnymi reklamami.. Z powodu braku wolnego rynku były to raczej ogromne obwieszczenia, wszak jeśli ktoś miał oszczędzać, to robił to w PKO, a produkty z zagranicy kupowano wyłącznie w Peweksie. Kampanie reklamowe mogły trwać nawet i 20 lat. Oprócz przedsiębiorstw ogólnopolskich, takich jak Baltona, czy Pewex oraz PKO, na ścianach reklamowały się łódzkie zakłady przemysłu włókienniczego. W wielu miejscach do dziś zachowały się murale Lido, Eskimo, ZPB im. Armii Ludowej czy zakładów Pierwsza.
Mural reklamowy Zakładów Przemysłu Dziewiarskiego „LIDO”, al. Kościuszki 49/51 (od ulicy
Wólczańskiej).
Mural, w zależności od
tempa prac i wielkości ściany, mógł powstawać zarówno w kilka dni, jak i w
kilka tygodni. Najczęściej prace wykonywała grupa dwu-, trzy-osobowa, rzadziej
pojedyncze osoby. Dzięki temu, iż twórcy ówczesnych reklam byli absolwentami
rozmaitych akademii plastycznych, do dziś na ulicach Łodzi oglądać możemy całą
masę naprawdę mocnych projektów graficznych, stanowiących kwintesencję stylu
lat 60., 70. i 80. XX wieku. Pamiętajmy, iż wszystko to powstało bez pomocy
komputerów, dzięki solidnej pracy kilkunastu łódzkich muralistów.
Zwykle
malowały je dwie, trzy osoby. Autorzy byli absolwentami akademii plastycznych.
W
Łodzi w czasach PRL-u zrealizowano ok. 200 reklam. Najdłuższy mural ma ok. 270
metrów i reklamował Zakłady Przemysłu Wełnianego „Wiosna Ludów”(ul. Legionów /
al. Włókniarzy). Został zrealizowany na trzech płaszczyznach przez Zbigniewa
Łopatę (autor projektu).
Najwięcej reklam posiadały przedsiębiorstwa PSS „Społem”, PHU „Otex” i Totalizator Sportowy.
Najwięcej reklam posiadały przedsiębiorstwa PSS „Społem”, PHU „Otex” i Totalizator Sportowy.
Najbardziej
znane PRL-owskie murale to marynarz Baltony, motyl Peweksu i Papieros. Na
zdjęciu: Ulica Sienkiewicza 21, Przedsiębiorstwo Eksportu Wewnętrznego „Pewex”
– znany łodzianom motyl – znak rozpoznawczy sieci sklepów „Pewex”. Dzieło
Jerzego Bystrego i Pawła Porzyckiego, stworzone we współpracy z Zenonem
Adamkiewiczem w 1987 roku.
"Dziennik Popularny", rok 1976.
Mural
Przedsiębiorstwa Handlu Ubiorami „Otex”.
Ściana budynku przy ulicy WiN 3. Autor projektu, niestety nie jest
znany. Mural z motywem opartym na wzorze szachownicy, u góry znak firmowy
Otexu, mural dobrze się zachował.
Przedsiębiorstwo
Handlu Ubiorami „OTEX”. Hasło reklamowe firmy brzmiało „od stóp do głów ubiera
Otex”.
"Dziennik Popularny", rok 1975.
źródła:
Bartosz
Stępień. Łódzkie murale. Niedoceniona grafika użytkowa PRL-u.
Przeczytaj jeszcze:
UDANE ZAKUPY W SPÓŁDZIELCZYM DOMU HANDLOWYM i… dawne łódzkie murale.
Mural reklamowy Zakładów Przemysłu Dziewiarskiego "Lido"
Mural reklamowy Zakładów Przemysłu Dziewiarskiego "Lido"
oraz artykuł:
BAEDEKER
POLECA:
Bartosz Stępień. Łódzkie murale.
Niedoceniona grafika użytkowa PRL-u - książka poświęcona reklamom malowanym
na ścianach łódzkich kamienic. Celem murali był mocny wydźwięk i
zainteresowanie odbiorcy daną problematyką (spadkobiercą murali artystycznych
jest współczesne graffiti). Twórcy pokrywali ściany barwnymi wzorami także z
okazji festiwali czy międzynarodowych spotkań, dążąc do zwiększenia liczby
odbiorców przekazu i uczynienia z miasta (lub innej przestrzeni) – w miarę
możliwości – wielkiej galerii. Krok po kroku czytelnik pozna sposób
projektowania i malowania muralu oraz jego twórców. Dowie się, czy murale były
wykorzystywane do celów propagandowych, kto w tamtych czasach najchętniej się
reklamował, a także dlaczego dziś nie są one już tak popularne. 21 maja 2010
roku autor książki został uhonorowany w plebiscycie „Punk dla Łodzi” za
wydobycie z zapomnienia oryginalnych łódzkich murali. Dzięki jego pracy w
publikacji umieszczono kilkadziesiąt unikatowych fotografii, które w znacznej
części przedstawiają murale widoczne już jedynie na zdjęciach.
Fot.
Monika Czechowicz
piątek, 20 maja 2016
Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny – Kościół Artystów.
W
1908 roku przy ulicy Podleśnej 22 (dziś Skłodowskiej-Curie) stanęła świątynia mariawitów
pod wezwaniem Przenajświętszego Sakramentu. Kościół wybudowano w rekordowym
tempie, bo… zaledwie w ciągu 22 dni! (pomiędzy 8 listopada 1907 roku, kiedy
położono kamień węgielny, a 1 grudnia tegoż roku, kiedy oddano świątynię do
użytku).
Oczywiście
prace wykończeniowe trwały jeszcze w 1909 roku.
Kościół mariawitów pw. Przenajświętszego Sakramentu.
Fot. ze zbiorów Parafii Starokatolickiej Mariawitów.
Obiekt
neogotycki nawiązywał swą architekturą do niezwykle wówczas popularnego na
ziemiach polskich stylu zwanego „gotykiem wiślano-bałtyckim”.
Dominującym
elementem jest smukła wieża z hełmem iglicowym.
Wnętrze
świątyni podzielono na trzy nawy rzędami kolumno głowicach korynckich. Nawy
boczne przykryte są płaskim stropem, zaś nawę główną podwyższono i nakryto
drewnianym, kolebkowym sklepieniem. Prezbiterium po bokach posiada aneksy z
umieszczonymi na piętrach salkami, do których wiodą schody znajdujące się za
prezbiterium.
W
1926 roku miejscowy duszpasterz mariawicki ks. Edward Marks wraz ze wspólnotą
przeszli do Kościoła rzymskokatolickiego. Zmieniono wówczas wezwanie świątyni
na Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i oddano do administrowania
ojcom jezuitom, jako kościół filialny parafii Matki Boskiej Zwycięskiej.
W
czasie II wojny światowej (w latach 1940-1945) kościół ponownie był
administrowany przez mariawitów, a po zakończeniu okupacji hitlerowskiej po raz
drugi przejęty został przez jezuitów.
Strona
parafii:
Od
początku lat 90. ubiegłego stulecia w kościele duszpasterstwo prowadzi
duchowieństwo diecezjalne, a od 1993 roku kieruje nim ks. Waldemar Sondka.
Obecnie
jest to kościół rektoralny, przy którym funkcjonuje Duszpasterstwo Środowisk
Twórczych. Oficjalna strona:
Świątynia
jest nazywana kościołem artystów. Nie bez przyczyny, bowiem funkcjonuje tam
galeria, organizowane są koncerty i spektakle teatralne. Niedzielne msze św.
skupiają twórców, którzy czynnie uczestniczą w liturgii – aktorzy, śpiewacy,
muzycy ozdabiają nabożeństwa swoją twórczością.
Największym wydarzeniem jest coroczny Festiwal Kultury Chrześcijańskiej.
Przy
świątyni ma siedzibę teatr Logos oraz Europejskie Centrum Kultury (strona: TUTAJ). Jest to
miejsce spotkań środowisk twórczych, naukowych i intelektualnych.
Strona teatru: TUTAJ.
Teatr
Logos zaczął działać w 1987 roku z inicjatywy ks. Waldemara Sondki. Do tej pory
przygotował wiele spektakli premierowych i zagrał między innymi takie
przedstawienia jak „Przypowieść”, „Dekalog”, „oratorium Oświęcimskie”, „Mały
Książę”.
Innym
przykładem budowli sakralnej zbudowanej w stylu „gotyku wiślano-bałtyckiego” jest
Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przy placu Kościelnym. Przeczytaj:
Przeczytaj
jeszcze:
Fot.
Monika Czechowicz
Wycinek prasowy pochodzi ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi.
źródła:
Marek
Budziarek. Świątynie Łodzi.
Ryszard
Bonisławski, Joanna Podolska. Spacerownik łódzki.
BAEDEKER
POLECA:
Marek Budziarek. Świątynie Łodzi.
Łódź
– ziemia obiecana wielu narodów stała się istnym tyglem wyznaniowym. Do
obecnych tu przez wieki katolików i żydów dołączyli w XIX wieku m.in.
luteranie, prawosławni, mariawici, baptyści. Przez kolejne dekady łódzka
mozaika wyznaniowa stawała się coraz bogatsza. Przed II wojną światową trzy
największe wyznania – katolicy, żydzi, protestanci – posiadały po kilkaset
tysięcy wiernych. Obecnie ponad 90% ludności miasta stanowią katolicy. W
książce Marka Budziarka zostały zaprezentowane świątynie i domy modlitw,
należące do większości wyznań działających w granicach administracyjnych
dzisiejszej Łodzi. Autor wspomina także o nieistniejących obiektach, prezentuje
krótko ich historię. Opis świątyń każdego wyznania został poprzedzony
informacją o danej wspólnocie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






