Fot. Monika Czechowicz
Etykiety
ABC czyli ARCHIWUM
ABC czyli ARCHIWUM TEMATYCZNE
ACH ŚPIJ KOCHANIE...
BAEDEKER od A do Z
BLISKO CORAZ BLIŻEJ
CURRICULUM VITAE
DOMY UMIERAJĄ STOJĄC
DRZWI DO ŁODZI
FOTONOCOWANIE
FOTOSTREET
IN MEMORIAM
JAK TO Z ŁODZIĄ BYŁO...
KOLEKCJE ŁÓDZKIE
LODZBOOK
LUSTRA ŁÓDZKIE
ŁÓDŹ FESTIWALOWA
ŁÓDŹ FILMOWA
ŁÓDŹ KRZEPI
ŁÓDŹ OPISANA
ŁÓDŹ SIĘ BAWI
ŁÓDŹ SPORTOWA
M-ŁODZIAKI
MALOWANA ŁÓDŹ
MEA ORDINARIA CIVES LODZ
MIEJSCA POWRÓCONE
MISTERIUM ŁÓDZKIE
MOJA ŁÓDŹ
PAŁACE WILLE KAMIENICE
PIOTRKOWSKA STREET
POP i ART
POZNAŃSCY
PÓJDŹ DZIECIĘ JA CIĘ UCZYĆ KAŻĘ
PRO PUBLICO BONO
PRZEGLĄD PRASY
REGION ŁÓDZKI
REJS ŁODZIĄ
ROZBICIE DZIELNICOWE
SCHEIBLEROWIE
SEN O WIELKIEJ ŁODZI
SŁOWNICZEK ŁÓDZKI
SZLAK FABRYCZNY
ŚPIEWOGRA ŁÓDZKA
WOLNOSTOJE ŁÓDZKIE
WYSOKO CORAZ WYŻEJ
Z BRAM OTWARTYMI USTAMI
ZDROWEŚ DRZEWO ŁASKIŚ PEŁNE
ZIELONA ŁÓDŹ
ŻYĆ I UMRZEĆ W ŁODZI
ВОТ ОККУПАНТЫ
מיין שיפל
środa, 22 lutego 2017
poniedziałek, 20 lutego 2017
Oskarżenie Zośki Straszybotki, czyli ostatni proces o czary… w Łodzi.
Drzeworyt przedstawiający spalenie oskarżonych o czary kobiet w 1555 roku.
Jeszcze
w XVII wieku w Łodzi odbyło się kilka procesów o czary. Legendy mówią o Czarnej
Mańce, potężnej czarownicy, której dom nazywany „Czarnym Dworem” stał we wsi
Wólka nad stawem na Jasieni, o Marysi Fikus zwanej „Mańką Kłak” i o Baśce z
Bielasów w Sikawie, która rzekomo wywoływała pożary.
Przyznanie
się do czarów uzyskiwano od czarownic między innymi poprzez „pławienie” w
stawie na rzece Ostroga.
Do
naszych czasów zachował się tylko jeden dokument dotyczący procesu czarownicy –
Zośki Straszybot, zwanej też „Straszybotką”. Wiadomo, że była mieszczką łódzką.
Mieszkała z matką i miała brata z zawodu kuśnierza. Między bratem a siostrą i
matką często dochodziło do kłótni. Pewnego razu brat wykrzyczał publicznie, że
obie kobiety „są niegodne i że należy je spalić na proch”.
Te
słowa były jednymi z głównych oskarżeń późniejszego procesu.
Pisarz
przysięgły Sebastian Komosiński w swoim protokole z procesu napisał o Zośce, że
niosąc do domu wodę, wielokrotnie wylewała ją na ziemię;
niosąc do domu wodę, wielokrotnie wylewała ją na ziemię;
kilkakrotnie niepotrzebnie, lecz celowo
od płotu wspak chodziła;
na wiosnę łapała pierwszą napotkaną
żabę, przypiekała ją na rożnie, przewracała na drugą stronę i tak przyrządzoną
zawieszała później nad bydłem…
W
1652 roku odbył się proces Zośki. Nie mając własnych „fachowców” od sądzenia
czarownic, łódzcy rajcy sprowadzili ich z pobliskiego Rzgowa. Byli to: Bartosz
Warka i Jan Prukaza. Spoza Łodzi sprowadzono też wprawionego w torturach kata.
Podczas
procesu zamiast wyznać swe winy, Zośka śmiała się i obrzucała sędziów
przekleństwami. Gdy na ich wniosek kat wzmocnił tortury – Zośka zmarła.
Widziano, jak podczas tortur „odstąpił od niej czarny pies oraz wyfrunęły z jej
ciała motylice – najpierw trzy, a potem po dwakroć dwie…”
Był
to ostatni tego typu proces w Łodzi.
Źródło:
Jan
Kanty Chrzanowski. Historia Łodzi do 1865 roku.
Fotografie
pochodzą ze stron:
Wikimedia
Commons
BAEDEKER
POLECA:
Jan
Kanty Chrzanowski. Historia Łodzi do 1865 roku.
Publikacja
ta w atrakcyjny sposób przedstawia dzieje Łodzi do roku 1865. Autor prostym i
czytelnym językiem opisuje niemal każdą dziedzinę życia mieszkańców tego miasta
od najdawniejszych czasów do momentu, gdy Łódź zaczynała stawać się wielkim
ośrodkiem przemysłu włókienniczego. Dużą zaletą książki są liczne ilustracje,
zdjęcia i mapy.
Jan
Kanty Chrzanowski – autor:
Wnuczka
zainteresowana historią Łodzi, wiedząc o mojej pasji historycznej,
poprosiła mnie o napisanie książki o historii naszego miasta.
Postanowiłem opisać dzieje Łodzi prostym, przystępnym językiem oraz wzbogacić
je starymi mapami, dokumentami i ilustracjami. W tym działaniu wspierał
mnie Rotary Club Łódź. Pisząc tę książkę, chciałem pokazać wyjątkowość mojego
miasta oraz zaszczepić jego mieszkańcom dumę z tego, że są łodzianami.
Przeczytaj jeszcze:
niedziela, 19 lutego 2017
DRUKARNIA/OFF PIOTRKOWSKA. Wystawa malarstwa Wojciecha Brewki.
Brewka przygodę
ze sztuką rozpoczął jeszcze w liceum, tworząc rysunki na ścianach pokoju w domu
rodzinnym. Po jakimś czasie przeniósł swoją twórczość do klubu osiedlowego, a
następnie na ulicę. Ten etap twórczości to malowanie, robienie vlepek,
tagowanie murów.
Kolejnym
krokiem na jego artystycznej drodze było przeprowadzenie się do Łodzi, gdzie
studiował. Tam stworzył swoją pierwszą małą pracownię. W Łodzi pierwszy raz
spotkał się z malarstwem wielkoformatowym - muralami, które ukształtowały jego
sposób widzenia sztuki. Mimo, iż nie zrezygnował z ulicznych działań i scena
Urban Art jest mu bardzo bliska, to jednak nie uważa się już za jej członka.
Wybrał inną drogę, koncentrując się na malarstwie sztalugowym.
Stara się
opracować rozpoznawalny warsztat, w ramach którego korzysta z klasycznych
narzędzi malarskich, ale też i tych wykorzystywanych przez artystów
działających na ulicy.
Artysta,
chcąc przybliżyć swoją twórczość masowemu odbiorcy, wykonuje kopie prac w
formie vlepek, które rozkleja w przestrzenie miejskiej. W twórczości zależy mu
przede wszystkim na kontakcie z odbiorcą. Dialog w sztuce jest dla niego
priorytetem.
W
latach 2010-15 Brewka brał udział w około 40 wystawach zbiorowych. Wystawy
indywidualne: 2014 - Galeria Chłodna 31, Winosfera, Warszawa; 2013 - Klub Sens
Nonsensu, Warszawa.
Wystawa
„MY” Wojciecha Brewki, tutaj:
Jeszcze
kilka słów o miejscu:
DRUKARNIA
SKŁAD WINA & CHLEBA
Drukarnia
to połączenie piekarni, kawiarni i bistro. Poza własną piekarnią, Drukarnię
wyróżniają śniadania, które w tygodniu podawane są od 7:00. Lunch zjemy
od 13:00 i codziennie możemy spodziewać się innej propozycji. Obowiązuje
również menu stałe w którym znajdują się sałatki, ciabatty, burgery, pasty,
dania z jednego garnka i steki.
W
restauracji znajduje się piekarnia, gdzie na oczach gości wyrabiane i wypiekane
są chleby, bagietki, ciabatty. Ciasto robione jest na naturalnym zakwasie z
dzikich drożdży. Drukarnia nie wykorzystuje gotowych mieszanek. Wypieki
wkomponowane są w menu, również jako przekąski do win, np. chleb z dobrą oliwą,
bruschetta, czy kanapka z rozbefem i oczywiście burger.
Godziny
otwarcia restauracji:
Poniedziałek, wtorek i środa: 7.00 – 22.00
Czwartek: 7.00 – 24.00
Piątek: 7.00 – do ostatniego gościa
Sobota: 11.00 – do ostatniego gościa
Niedziela: 11.00 – 22.00
Poniedziałek, wtorek i środa: 7.00 – 22.00
Czwartek: 7.00 – 24.00
Piątek: 7.00 – do ostatniego gościa
Sobota: 11.00 – do ostatniego gościa
Niedziela: 11.00 – 22.00
►
http://www.drukarniaoff.com.pl/
42 672 80 01
Piotrkowska
138/140, 90-062 Łódź
DRUKARNIA
NA FB:
źródła:
Fot. Monika Czechowicz
Subskrybuj:
Posty (Atom)






