czwartek, 24 marca 2016

RETKIŃSKA „OŚKA”.


Pomnik „ośka” upamiętniający pierwszą linię tramwajową na Retkini przy skrzyżowaniu ulicy Retkińskiej z aleją Wyszyńskiego.


"Ośka" ufundowana została przez Klub Miłośników Starych Tramwajów w Łodzi we współpracy m.in. z MPK Łódź.


Istniejące jeszcze przed wojną silne związki gospodarcze osady retkińskiej  z Łodzią spowodowały, iż z dniem 13 lutego 1946 roku na mocy Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 1945 roku o zmianie granic miasta Łodzi Retkinia została włączona w skład miasta. Część mieszkaniowa znalazła się wówczas w dzielnicy Północ, zaś tereny zagospodarowane przeważnie rolniczo – w dzielnicy Południe. Granica dzielnic biegła bowiem wzdłuż torów kolejowych. Po korekcie podziału administracyjnego, od 1 stycznia 1954 roku, polegającej na utworzeniu na obszarze Łodzi 7 dzielnic, Retkinia, nadal pozostawała podzielona pomiędzy dwie dzielnice. Część na północ od torów przypadła dzielnicy Polesie, część położona na południe od torów – dzielnicy Ruda.


Od 1 stycznia 1960, gdy liczbę dzielnic zmniejszono do 5, cały obszar dawnej wsi Retkinia znalazł się w granicach jednej dzielnicy administracyjnej Polesie.
Przez ponad 20 lat była to wciąż dzielnica peryferyjna, jednak o zróżnicowanym charakterze. Rejon Piasków i Zagrodników oraz Retkini Nowej, a także okolica kościoła i straży pożarnej były stosunkowo gęsto zabudowane jedno- i dwukondygnacyjnymi domami indywidualnymi, tonącymi latem w zieleni przydomowych sadów. Dalej od miasta położone były pozostałe kolonie retkińskie, o wyraźnie wiejskim charakterze, zaś ich przynależność do miasta zdawała się mieć znaczenie czysto formalne. Wyrazem tego był m.in. fakt, iż połączenie tramwajowe z resztą miasta pojawiło się dopiero, i to w ograniczonym zakresie (tylko w godzinach tzw. „szczytu” – rano i w godzinach popołudniowych), 30 kwietnia 1955 roku.


Pierwsza linia tramwajowa (nr 19 zwana „fregatą”) prowadząca na Retkinię została uroczyście otwarta 30 kwietnia 1955 roku.  


Obecnie przez teren osiedla przebiegają stałe trasy 3 linii tramwajowych, obsługiwanych przez Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne – Łódź:
10 – trasa: Retkinia (al. Wyszyńskiego) – Olechów
12/12A – trasa: Retkinia – Stoki / Radiostacja


Po wojnie Retkinia jako ostatnie osiedle otrzymało połączenie tramwajowe z centrum miasta. Linia rozpoczynała swoją trasę od Dworca Kaliskiego ulicami Bratysławską, Wyszyńskiego (dawniej Oszczepowa), oraz Retkińską kończąc tam swoja trasę. I właśnie na pamiątkę tej pierwszej linii tramwajowej na Retkini w grudniu 2006 roku miało miejsce odsłonięcie toru - pomnika. Fundatorem był Klub Miłośników Starych Tramwajów w Łodzi we współpracy m.in. z MPK Łódź.


Pomnik został odsłonięty 16 grudnia 2006 roku.  Jest pamiątką po linii tramwajowej na ulicy Retkińskiej istniejącej w latach 1955-1978.




Spośród osiedli, które przyłączono po wojnie do Łodzi, Retkinia jako ostatnia otrzymała połączenie tramwajowe z centrum miasta. W dniu 30 kwietnia 1955 roku uroczyście oddano nową trasę, rozpoczynającą się przy Dworcu Kaliskim, następnie przebiegającą ulicami, Bratysławską, Oszczepową (obecnie Wyszyńskiego) oraz Retkińską. Krańcówkę zlokalizowano na ul. Retkińskiej tuż za remizą strażacką. Pierwszą linią związaną z Retkinią była „19”. Od 1962 roku w godzinach szczytu zaczęła dojeżdżać tam również linia „20”. Torowisko wówczas przebiegało w jezdni, której nawierzchnia wyłożona była polnym kamieniem. Skręt z ulicy Oszczepowej w Retkińską odbywał się po dwóch torach, następnie (w okolicy dzisiejszego pomnika) tory łączyły się w jeden, który prowadził do samej pętli. Zmiany nastąpiły pod koniec lat 60. XX wieku wraz z rozpoczęciem budowy jednego z największych osiedli mieszkaniowych w Łodzi.


Na Retkińskiej wytyczono nową, asfaltową jezdnię, przebiegającą obok dwutorowej już trasy tramwajów. Dawna nawierzchnia, z uwagi na wstrzymanie ruchu samochodowego stopniowo zanikała pod warstwą ziemi. W 1974 roku nastąpiły zmiany w obsłudze linii. Po przebudowie pętli na ul. Bratysławskiej skrócono tam linię 19, natomiast do Retkińskiej skierowano na stałe linie „8”, „20” i nocną „104”. Szczytowy okres przypadł po 1976 rok, kiedy rozpoczęła kursować tam dodatkowo linia „24”. Rozbudowa osiedla poszła jednak w innym kierunku, a wraz z nią nowa trasa tramwajowa. W dniu 8 lipca1978 roku tramwaje wspomnianych linii po raz ostatni skręciły w ulicę Retkińską. W nocy dokonano podłączenia nowych torów w kierunku pętli przy ul. Marchlewskiego (obecnie Wyszyńskiego). Fragmenty oryginalnego torowiska na ulicy Retkińskiej przetrwały pod ziemią do momentu modernizacji. Ostatecznie usunięto je w 2005 roku wraz z budową jezdni dwupasmowej, której zachodnia nitka powróciła na swoje stare miejsce.


źródła:
wikipedia.pl

Fot. Monika Czechowicz

środa, 23 marca 2016

MURAL PRZY POGONOWSKIEGO 12 - KONDEK i FIETKE.


Jesienią ubiegłego roku na ścianie budynku przy ul. Pogonowskiego 12 w ramach projektu OFF Galeria powstał  nowy mural. Wykonał go Egon Fietke na podstawie obrazu "Madonna astronautów" Wacława Kondka.


OFF Galeria to projekt organizowany przez Fundację Urban Forms, Muzeum Miasta Łodzi i lokalną społeczność. Dzięki dofinansowaniu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu "Kultura Dostępna" jesienią na ścianach kamienic Starego Polesia powstały cztery nowe murale. Wszystkie prace są inspirowane kolekcją obrazów łódzkich malarzy znajdujących się w Muzeum Miasta Łodzi. Artystyści współpracujący z Fundacją Urban Forms wybrali się do Muzeum Miasta Łodzi i tam wybrali dzieła, które później przenieśli na ściany Starego Polesia. Oczywiście obrazy nie zostały odwzorowane w stosunku 1:1. Są jedynie inspiracją.


W powstawanie murali zaangażowana jest lokalna społeczność. Jeden z artystów wybrał grafiki z kolekcji Muzeum Miasta Łodzi. Podczas konsultacji zaprotestowali mieszkańcy. Twierdzili, że nie chcą czarno-białych grafik, ponieważ swoim sąsiedztwie mają już mural MASSMIX, który w ich odczuciu jest bardzo ponury. W efekcie powstała kolorowa praca.


Podobna sytuacja miała miejsce przy ulicy Pogonowskiego 12. Mieszkańcom nie do końca podobał się tam projekt Egona Fietke. Urban Forms zorganizowało więc spotkanie, w trakcie którego mieszkańcy porozumieli się z artystą i wspólnie nanieśli zmiany w projekcie. 


Dzięki temu w przestrzeni miejskiej powstają dzieła akceptowane, uważane przez mieszkańców za własne, tworzone z ich udziałem.


Na kamienicy przy ulicy Pogonowskiego 12 w malowniczej przestrzeni podwórka pojawiła się nowa postać ze świata osobliwej mitologii Egona Fietke – jednego z prekursorów łódzkiego street artu, uczestnika rodzimej frakcji Pomarańczowej Alternatywy – Galerii Działań Maniakalnych, współtwórcy formacji Wspólnota Leeeżeć (zob. www.spaceunity.net).


Artysta dyskutował z mieszkańcami o swoim projekcie, inspirowanym Madonną astronautów Wacława Kondka. Pierwotny projekt uległ drobnym zmianom, aby mógł objąć cokół elewacji. Mieszkańcy zdecydowali przy tym, że odnowią go nieco. Malowidło przetrwa dłużej i jest bardziej zintegrowane z całością ściany.


Istoty Egona powstają po to, by podtrzymywać życie. Ulegają metamorfozom, by móc dostosować się do warunków współczesnego otoczenia i przetrwać. Manifestują tworzenie, a nie burzenie; ruch, a nie stagnację. Przedstawiając swoje postacie, artysta pokazał, jak prostymi sposobami uzyskać określone treści wyrazowe.
Wszystkie murale w ramach projektu Off Galeria powstają na podstawie obrazów znajdujących się w zbiorach Muzeum Miasta Łodzi. Przedstawiciele MMŁ liczą, że dzięki akcji obrazy znajdujące się na co dzień w czeluściach muzeum zostaną udostępnione dla mieszkańców i zachęcą ich do poszukiwania oryginałów. 

WACŁAW KONDEK

Wacław Kondek był twórcą wszechstronnie utalentowanym. Malował, rysował, tworzył grafiki i rzeźby, filmy autorskie i albumy, scenografie teatralne i filmowe, był też felietonistą.
W latach 1934 – 1939 odbył studia w Instytucie Sztuk Pięknych w Krakowie, a po ich ukończeniu, dzięki przyznanemu mu stypendium, miał wyjechać do Włoch. Wyjazd ten udaremniła II wojna światowa; po wojnie Wacław Kondek ukończył Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych w Łodzi (1947 – 1951).
W 1947 roku osiedlił się w Łodzi, w 1951 roku został członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków.




Stworzył liczne cykle prac, w których wykreował swój własny styl, swój własny świat. W jego pracach – obok tematyki z pogranicza baśniowej fantastyki i sentymentu dla ludowych przekazów, ludowego „bajania”, fascynacji starymi, porzuconymi, pełnymi tajemnic domostwami, skrzypiącymi wierzbami, odchodzącym światem – znajdujemy realistycznie potraktowane tematy. Są to zazwyczaj wizerunki miejsc, w których przebywał na przykład podczas letnich plenerów czy miasta, z którym związał się na stałe. 

Artysta z wielkim upodobaniem sięgał do tematyki łódzkiej (fabryki, pałace, ulice) zarówno w swych obrazach jak i w licznych rysunkach, które są dziś cennym źródłem ikonograficznym przedstawiającym Łódź dawną, obiekty już nieistniejące jak w przypadku starych fabryk. 

Wacław Kondek. Pałac Karola i Emila Steinertów.

Wacław Kondek. Willa Reinholda Richtera.

Był ponadto animatorem kultury, społecznikiem i piewcą Łodzi, czego wyraz dał w swej twórczości m.in. tworząc cykle obrazów „Domy na Bałutach” i „Ziemia łódzka” oraz cykle rysunków: „Ulica Piotrkowska”, „Łódzkie pałace”, „Fabryki łódzkie”.
Był laureatem licznych nagród i wyróżnień na wystawach i w konkursach plastycznych, był też laureatem Honorowej Odznaki Miasta Łodzi (1965), Nagrody Miasta Łodzi za osiągnięcia w dziedzinie upowszechniania kultury (1968); w 1975 roku został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi.


Pozostawił po sobie niezwykle bogaty (zarówno w formie jak i w treści) i cenny dorobek. Żona Artysty – Pani Maria Kondek przekazała w darze Muzeum Historii Miasta Łodzi kolekcję 170 rysunków oraz 39 litografii reprezentatywnych dla twórczości Wacława Kondka, zdeponowała ponadto rzeźby ceramiczne i malarstwo olejne, które w połączeniu z muzealną kolekcją prac, odzwierciedlają w znaczącym stopniu wizerunek tego niezwykłego artysty.


EGON FIETKE (Andrzej Miastkowski)
Uczestnik łódzkiej frakcji Pomarańczowej Alternatywy i założyciel multimedialnej formacji Wspólnota Leeeżeć. Brał udział w wielu wystawach, koncertach i performance’ach. Tworzy kosmiczne obiekty i instalacje, zalicza się go również do protoplastów polskiego graffiti, które realizuje z użyciem wyciętych szablonów.
Artysta, znany bardziej jako Egon Fietke, pochodzi z miasta Łodzi, ale jego wczesna działalność ściśle wiąże się z aktywnością środowiska gdańskiego. Działał w grupie Pomarańczowa Alternatywa, tworzonej przez studentów kulturoznawstwa i wydziału filologicznego przy Uniwersytecie Łódzkim. Od tamtych czasów zmieniły się realia współczesnej sztuki. To, co wówczas było odważnym happeningiem poświęconym albo protestowi albo czystemu humorowi, stało się dzisiaj - często służącemu wyłącznie sztuce dla sztuki – performancem.
Twórczość Fietke przebyła drogę, na której znalazło się wielu innych niezależnych twórców z lat 80. Po sławnych "uwięzić politycznych" i innych zaangażowanych w przemianę Polski szablonach, Miastkowski oddał się grafikom, z którymi jest najintensywniej kojarzony (m.in. wymyślnemu zwierzyńcowi czy bazujących na nim dwóch alfabetach).


Wszechstronność działań Kosmicznego Akrobaty (także takiego pseudonimu używa Miastkowski) jest imponująca. Nawet wychodząc z podziemia nie zaprzestaje akcji ulicznych czy społecznych (np. cykl interwencji "Kultura Polaka", w ramach którego taki właśnie napis pojawia się na stertach śmieci wyrzucanych w lasach).


„Muralowy” pomysł projektu Off Galeria zrodził się podczas organizowanych przez fundację Urban Forms "Fajrantów po łódzku". Mieszkańcy Polesia przekonywali, że chcieliby mieć murale na własnych podwórkach. W projekcie Off Galeria odpowiedziało na te oczekiwania. W modelowy sposób połączone zostały interesy artystów i mieszkańców.

Egon Fietke. Pogonowskiego 12, inspiracja obrazem Wacława Kondka "Madonna Astronautów".

„Tytuł obrazu – Madonna Astronautów doskonale wpisuje się w następujące konteksty tematyczne: kosmos, inteligentne życie na innych planetach czy polityka pozaziemska, więc to co interesuje mnie szczególnie. To pierwszy powód mojego wyboru, drugi to sama figuracja. Uważam iż większym wyzwaniem jest wykonanie „własnej wersji” obrazu przedstawiającego niż abstrakcyjnego. Ponadczasowość i uniwersalność anegdoty sprawiają iż warta jest ona nowych interpretacji wykraczających ponad dotychczasowe ujęcia.”
Egon Fietke


A baedeker (tylko w czysto wizualnym skojarzeniu), widzi podobieństwo prac Egona Fietke i Wacława Kondka w takim spotkaniu.

źródła:
Jarosław Kowal. Egon Fietke – mistyk, wariat i literat (fragmenty) [w: http://gdansktown.pl/]

Fot. Monika Czechowicz

oraz zdjęcie Egona Fietke ze strony:

Zdjęcia prac Wacława Kondka pochodzą ze stron:


wtorek, 22 marca 2016

LITZMANNSTADT GETTO - Marysin i sierociniec przy ulicy Marysińskiej 100 (wówczas Siegfriedstrasse).



Marysin - tak nazywała się północno-wschodnia część getta, gdzie było sporo drewnianych domów. Wcześniej mieszkali w nich głównie Polacy. Gdy powstało getto, obszar został w dużym stopniu przeznaczony na tereny uprawne, ogrody i działki.

Charakterystyczna drewniana zabudowa Marysina (północno-wschodniej części getta).


Marysin był dla mieszkańców getta synonimem dobrobytu. Tam znajdowały się domy wypoczynkowe dla wyróżnionych urzędników, a także letnie mieszkania niektórych dygnitarzy żydowskiej administracji. Ale funkcjonowały tam także specjalne ośrodki młodzieżowe, tzw. hachszary, gdzie młodzież syjonistyczna uczyła się pracy na roli. Były też działki zarządzane przez różne organizacje młodzieżowe. W sumie działało na Marysinie ponad 20 kibuców zrzeszających ponad 1000 osób. Prowadziły one także działalność kulturalno-oświatową. Centralne Biuro Zarządu Marysin II znajdowało się przy ul. Próżnej 5.

Ulica Próżna 5 dzisiaj.

W pierwszych miesiącach istnienia getta na Marysinie działały sierocińce (przy ulicy Marysińskiej 100 i Okopowej 119), szkoły (Marysińska 48), a od 11 czerwca 1941 roku - kolonie i półkolonie, przeznaczone przede wszystkim dla dzieci ubogich i sierot.

 Dzieci z sierocińca na Marysinie. Fot. Henryk Gross.

Ulica Marysińska 100. Obecnie budynek zajmuje Dom Dziecka nr 4.

Budynek sierocińca w okresie międzywojennym. Widok od strony zachodniej.

Budynek dawnego sierocińca przy ulicy Okopowej 119.

Kolonie letnie w łódzkim getcie, rok 1940.

Kolonie urządzano głównie latem, choć także w innych porach roku. Dzieci mieszkały w internatach, uczyły się i pracowały. Zachowało się wiele archiwalnych zdjęć z zabaw na polach Marysina. 

Dziecięce zabawy w łódzkim getcie. Lato 1941 roku.

Biuro Kolonii Dziecięcych i Oddział Kuchni Dziecięcych znajdowały się przy ulicy Zagajnikowej 23. We wrześniu 1942 roku, podczas tzw. szpery, dzieci z kolonii wraz z kilkoma tysiącami innych małych mieszkańców getta wywieziono do Chełmna nad Nerem, gdzie zostały zamordowane. Potem budynki zajęły różne resorty.

Dzieci z łódzkiego getta czekają na transport, który wywiezie je do obozu zagłady w  Chełmnie nad Nerem.

Dawne Biuro Kolonii Dziecięcych i Oddział Kuchni Dziecięcych, ulica Zagajnikowa 23.

Dzieci z łódzkiego getta.

W wyniku Wielkiej Szpery do obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem (Kulmhof) wywieziono z Litzmannstadt Getto 15.681 osób, w tym 5862 dzieci.

Dzieci z łódzkiego getta idące do transportu, wrzesień 1942 roku.


Dziś teren Marysina wygląda zupełnie inaczej niż w czasie wojny. Przetrwała, co prawda, część budynków, ale na polach, gdzie uprawiano warzywa, stoją teraz domy i bloki mieszkalne. 


Pan prezes bawiąc w sobotę po południu na Marysinie dokonał przeglądu dzieci, pozostających tam na koloniach. Hufce dzieci pod kierownictwem wychowawców przedefilowały przed Przełożonym Starszeństwa Żydów dziarskim krokiem.
Kronika getta łódzkiego, 13-15 lipca 1941.


Lekcji nie było, bo była defilada wszystkich dzieci znajdujących się na Marysinie przed Rumkowskim, a co najważniejsze dostaliśmy nadprogramowy podwieczorek - po kawałku chleba z plasterkiem kiełbasy. Zaiste pański gest naszego władcy! Naturalnie nie obyło się bez mowy. Powiedział stary, że daje nam wszystko, co może, a w zamian żąda, byśmy się uczyli, uczyli i dobrze się uczyli.
Dziennik Dawida Sierakowiaka, 27 lipca 1941. 


Dzieci z łódzkiego getta. Fot. Henryk Gross.


Getto rozwija się coraz wspanialej. Powstaje ogromna ilość szopów i fabryk, które wraz z istniejącymi tworzą rzeczywiście, żartobliwie nazwany, Żydowski Okręg Przemysłowy. Marysin, zupełnie odrębna dzielnica, oprócz szkół, kolonii, półkolonii, prewentoriów itd. zawiera mnóstwo fabryk i resortów pracy, jak wytwórnię dywanów ze szmat, fabrykę powideł, fabrykę cukierków, szop szewski, zdobniczy i wiele innych. Wszystko to "państwowe" i "des Aeltesten der Juden".
Dziennik Dawida Sierakowiaka, 24 sierpnia 1941.

Ulica Marysińska dzisiaj (południowy fragment ulicy).

Ulica Marysińska biegła w getcie nieco inaczej niż dziś. Zaczynała się przy ulicy Chłodnej (już nie istnieje), przecinała Brzezińską (dziś Wojska Polskiego) i ciągnęła się do samej północnej granicy getta. Jesienią 1941 roku uruchomiono linię tramwajową, która kursowała ulicą Brzezińską, potem Marysińską i Jagiellońską (obecnie Kolińskiego) aż do stacji Radegast na Marysinie.

Stacja Radegast, dzisiaj Muzeum Tradycji Niepodległościowych, Oddział Radegast.

Tramwajami przewożono żywność produkty i opał, a od czerwca 1942 roku także robotników pracujących na Marysinie.


Piękny budynek, który stoi do dziś przy ulicy Marysińskiej 100, pełnił w getcie najpierw rolę sierocińca. W lutym 1941 roku - na żądanie władz niemieckich - przeniesiono dzieci do gmachu gimnazjum przy ulicy Franciszkańskiej 102, gdzie skupiono wszystkie sierocińce. 

Ulica Franciszkańska 102 dzisiaj.

Od jesieni 1941 roku budynek na Marysinie znowu znalazł się w obrębie getta. Ale wtedy umieszczono w nim Zakład Kamaszniczy. Szyto tam pantofle, wycinano cholewki. 


9 września getto otrzymało z powrotem gmach sierocińca przy ul. Marysińskiej 100, który z początkiem br. został odebrany. Ten komfortowo urządzony budynek w ciągu całego tego czasu nie był zupełnie zużytkowany. Mimo iż gmach wraz z wielkim owocowym ogrodem został formalnie ponownie wcielony do terenu getta i okalające go druty graniczne zostały przesunięte, przejęcie go przez gminę zostało wstrzymane. Podobno na temat ostatecznego przekazania gminie tego gmachu ostateczna decyzja wśród władz niemieckich jeszcze nie zapadła. Gmach, w wypadku objęcia go przez gminę, przeznaczony będzie na siedzibę resortu pracy.
Kronika getta łódzkiego, wrzesień 1941.


Oddział kamaszniczy obchodzi „urodziny”. Oddział ten powstał dokładnie rok temu i mieści się przez cały ten czas przy ul. Marysińskiej 100, kieruje nim Bornstein. Z tej okazji resort otrzymał subwencję w sumie 6000 mk na kasę zapomogową oraz po jednym bezpłatnym talonie dla każdego robotnika.
Kronika getta łódzkiego, 27 października 1942.

Po wojnie budynek nadal pełnił rolę Domu Dziecka. I wciąż tak jest. 

Odpoczynek dzieci z sierocińca. Marysin, łódzkie getto.

Post Scriptum:
Do obejrzenia: film „Nasze dzieci” (Unzere Kinder) z 1948 roku.

Żydowscy komicy, Szymon Dżigan i Izrael Szumacher, wystawiają sztukę na temat życia w getcie podczas okupacji. Zaproszone na przedstawienie dzieci z pobliskiego żydowskiego sierocińca, które cudem przeżyły wojnę, z miejsca wyczuwają fałsz przedstawionych sytuacji. Po rozmowie z dziećmi komicy decydują się je odwiedzić. Ich wizyta w sierocińcu sprawia, że poznają oni prawdziwy dramatyzm życia pod niemiecką okupacją, a opowiedziane przez dzieci historie stają się dla obu stron rodzajem terapii umożliwiającej uwolnienie się od straszliwych wspomnień z przeszłości i poczucia zagrożenia…


źródła:
Joanna Podolska. Litzmannstadt Getto. Ślady.


Fot. archiwalne ze stron:
Bundesarchiv.
Fot. współczesne Monika Czechowicz


Przeczytaj jeszcze:
ODSŁONIĘCIE MURALI W 70. ROCZNICĘ WIELKIEJ SZPERY
LITZMANNSTADT GETTO - założenie getta w mieście Łodzi.
MOSTY ŁÓDZKIEGO GETTA i... ich fotograf.
LITZMANNSTADT GETTO - "CZERWONY DOMEK" KRIPO.
LITZMANNSTADT GETTO - ulica Zgierska.
LITZMANNSTADT GETTO - ulica Gnieźnieńska.
LITZMANNSTADT GETTO - obóz cygański i Kuźnia Romów.
LITZMANNSTADT GETTO – Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, plac Kościelny (Kirchplatz).
LITZMANNSTADT GETTO - PRAGNĘ ŻYĆ
LITZMANNSTADT GETTO - model getta Leona Jakubowicza.
LITZMANNSTADT GETTO - STACJA PRZEŁADUNKOWA RADEGAST
Granitowe tablice w miejscu granic Litzmannstadt Getto.
LITZMANNSTADT GETTO - wrzesień 1941 - tramwaje w getcie.
DZIECI BAŁUT. MURALE PAMIĘCI.
LITZMANNSTADT-GETTO. Szpital nr 1 i szpital dla dzieci przy ulicy Łagiewnickiej (Hanseatenstrasse).
LITZMANNSTADT GETTO - październik 1941 - Żydzi z Europy.
LITZMANNSTADT GETTO – LOSY, LUDZIE – ROJZA ZILBAR
LITZMANNSTADT GETTO - Krzyż Getta
LITZMANNSTADT GETTO – luty 1942 i... Plac Bazarowy (Bazarplatz).
PARK OCALAŁYCH
"Dzieci Bałut - murale pamięci". Odsłonięto kolejne cztery wizerunki.
LITZMANNSTADT GETTO – BAŁUCKI RYNEK (BALUTER RING)
LITZMANNSTADT GETTO – ulica Dworska (Matrosengasse, dziś ul. Organizacji WiN), fabryka Leona Glazera i…” Bajka o królewiczu i cudownym kraju”.
LITZMANNSTADT GETTO – Poczta i… znaczki.