wtorek, 9 maja 2023

"Dąbrówka", czyli spółka Stanisława Silbersteina z Maurycym Poznańskim.

Budynek (a właściwie tylko ściana frontowa) dawnej przędzalni kamgarnu przy ulicy Sienkiewicza 171.

Przędzalnia została zbudowana w 1895 roku przez Henryka Birnbauma, zięcia Markusa Silbersteina przy ulicy Mikołajewkiej (dzisiaj ul. Sienkiewicza).  Zatrudnionych w niej było 221 robotników.

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1910.


W 1898 roku przędzalnia stała się własnością rodzinnej spółki kierowanej przez Stanisława Silbersteina i jego szwagra Maurycego Poznańskiego, występującej pod nazwą Towarzystwo Akcyjne przędzalni wełny czesankowej "Dąbrówka" z kapitałem zakładowym 600 tysięcy rubli. Zatrudniano 250 osób, wykazywano roczne obroty w wysokości 1 miliona rubli.

Stanisław Silberstein (1869-1942)
- łódzki przemysłowiec pochodzenia żydowskiego, kupiec, działacz gospodarczy, społeczny, oświatowy, dzialacz polityczny, filantrop.

Syn Markusa Silbersteina łódzkiego przmysłowca i Tersesy z Cohnów. Po ukończeniu Wyższej Szkoły Rzemieślniczej w Łodzi (wbrew nazwie była to średnia szkoła zawodowa) studiował od 1888 roku w Akademii Handlowej w Antwerpii. Praktykę zawodową odbył w zakładach "Towarzystwa Akcyjnego Markusa Silbersteina" w Łodzi. W skład zarządu Towarzystwa wszedł w 1892 roku. Kierował Towarzystwem Akcyjnym Przędzalni Czesankowej "Dąbrówka".
Na przełomie lat 1910/1911 razem ze swoim szwagrem Maurycym Poznańskim w imieniu towarzystwa akcyjnego przejął akcje Piotrkowsiej Manufaktury A. Frumkin i Spółka oraz nabył w Piotrkowie osadę młynarską Bugaj. Od tego momentu piotrkowskie przedsiębiorstwa stały się częścią składową łódzkiego koncernu włókienniczego Silbersteinów. W czasie wojny w latach 1914-1918 przedsiębiorstwa poniosły znaczne straty wskutek rekwizycji niemieckich władz okupacyjnych i były unieruchomione. Po zakończeniu wojny Silberstein stopniowo wznawiał produkcję w zakładach. Od 1919 roku był wiceprezesem, a po śmierci Maurycego Poznańskiego prezesem obu spółek: Towarzystwa Akcyjnego Markusa Silbersteina i Piotrkowskiej Manufaktury SA, od stycznia 1935 roku połączonej z Towarzystwem Akcyjnym "Dąbrówka".

Łódzki Dziennik Urzędowy, rok 1919.

W latach 1930-1942 Stanisław Silberstein mieszkał na stałe we Francji. Podczas II wojny światowej jako Żyd został aresztowany i osadzony w obozie w Drancy, a następnie deportowany do obozu Auschwitz, gdzie zginął prawdopodobnie 8 listopada 1942 roku.


Maurycy Poznański (1868-1937)
- polski fabrykant, działacz społeczny oraz polityczny pochodzenia żydowskiego, związany z Łodzią. Wiceprezes Rady Centralnego Związku Polskiego Przemysłu, Górnictwa, Handlu i Finansów w 1910 roku.

Urodził się w Łodzi jako najmłodsze z sześciorga dzieci Izraela Poznańskiego i Leonii Hertz. Studiował w Wyższej Szkole Nauk Ekonomicznych w Berlinie, a następnie w Wiedniu, Francji, Anglii oraz Włoszech. W 1899 roku powrócił do Łodzi i w tym samym roku został mianowany przez swojego ojca prezesem zarządu Towarzystwa Akcyjnego Wyrobów Bawełnianych I. K. Poznańskiego.

Kalendarz Łódzki, rok 1888.

Spis wystawców i okazów wystawy higieniczno spożywczej w Łodzi 1903.

Maurycy Poznański działał w ponad 15 towarzystwach, organizacjach i związkach politycznych, gospodarczych i przemysłowych. Między innymi, w 1896 roku założył, wraz ze szwagrem Stanisławem Silbersteinem, Towarzystwo Akcyjne Przędzalni Wełny Czesankowej "Dąbrówka", w którym pełnił rolę prezesa rady oraz dyrektora zarządu. 
Był też współzałożycielem Łódzkiego Towarzystwa Wzajemnego Kredytu powstałego w 1897 roku, a także Towarzystwa Akcyjnego "Bawełna" w Moskwie, utworzonego w 1904 roku. W połowie lat 90. XIX wieku należał do zarządu Towarzystwa Zachęty Wyścigów Konnych. Był również współwłaścicielem "Expresu Ilustrowanego"( koncern "Republiki, formalnie właścicielką była jego żona Sara).
Przeczytaj w baedekerze:

W latach 1911-1914 Maurycy Poznański zasiadał w Radzie Miejskiej jako honorowy radny. W wyborach do Rady Miejskiej, przeprowadzonych w styczniu 1917 roku, uzyskał mandat radnego startując z listy Komitetu Wyborczego Pięciu Zrzeszeń Przemysłu i Handlu. W 1933 roku został mianowany polskim przedstawicielem w Międzynarodowej Izbie Handlowej w Paryżu oraz Trybunale Rozjemczym organizacji. Zamieszkał na stałe w Paryżu i nie powrócił już do Łodzi.

"Głos Poranny", rok 1937.

"Głos Poranny", rok 1937.

"Głos Poranny", rok 1937.

"Głos Poranny", rok 1937.

Zmarł 3 maja 1937 roku w Nicei i tam został pochowany. W 1939 roku przeniesiono jego zwłoki do Łodzi.

Cmntarz Żydowski w Łodzi. Grobowce rodziny Poznańskich i Sibersteinów sąsiadują ze sobą.

Zarząd spółki Silbersteina i Poznańskiego "Dąbrówka" miał siedzibę przy ulicy Piotrkowskiej 40, pod tym adresem występowała także powiązana z "Dąbrówką" Spółka Akcyjna Piotrkowskiej Manufaktury.

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1910.


Kalendarz Informator, rok 1924.


Informator m. Łodzi, rok 1920.

"Ilustrowana Republika", rok 1929.

"Ilustrowana Republika", rok 1929.

"Głos Poranny", rok 1934.

"Głos Kupiectwa", rok 1935.


Po zniszczeniach wyniesionych z I wojny światowej, fabryka przy Sienkiewicza 171 przez długi okres była nieczynna, a jej maszyny wydzierżawiono siostrzanej spółce z Piotrkowa Trybunalskiego. Po przeszacowaniu kapitał zakładowy "Dąbrówki" wynosił 1 milion 720 tysięcy złotych i był podzielony na 10 tysięcy akcji.


Po 1934 roku budynki budynki fabryczne przejęła utworzona w 1928 roku (przy ulicy Sienkiewicza 61) Łódzka Czesalnia i Przędzalnia Wełny S.A. zarządzana i kierowana przez Abrama Eisnera. 


Kapitał spółki wynosił 600 tysięcy złotych i był podzielony na 1200 akcji. Firma zatrudniała 505 osób, posiadała przędzalnię o 5 tysiącach wrzecion, czesalnię i farbiarnię wełny sprowadzanej z Nowej Zelandii, Australii i Argentyny. Wytwarzano około 500 tysięcy kilogramów przędzy czesankowej rocznie, osiągając wartość sprzedaży 4 milionów złotych.


Po 1945 roku zakład upaństwowiono, później był jednym z oddziałów Fabryki Dywanów "Dywilan".


Obecnie budynki dawnej przędzalni są już w ruinie, przeznaczone do wyburzenia. Teren jest częścią realizowanego projektu "Perła Piotrkowska".


Post Scriptum:
Kamgarn - to przędza lub tkanina z wełny czesankowej, o splocie ukośnym, z grubą wyraźną prążką, gęsta, dosyć gruba, mocna. Używana dawniej na galowe i wyjściowe mundury wojskowe generałów, oficerów i podoficerów zawodowych (starszych), także na galowe i wyjściowe mundury policyjne, znacznie rzadziej na ubrania cywilne (obecnie mundury galowe i wyjsciowe szyje się z gabardyny).
Nazwa kamgarn jest pochodzenia germańskiego, w języku niemieckim oznacza rodzaj przędzy czesankowej, a wtornym znaczeniem jest nazwa tkaniny (rodzaj nieco grubszej gabardyny o bardziej wyraźnych prążkach).

Widok w kierunku zachodnim z ulicy Sienkiewicza: widoczna fabryka Silbersteinów przy ulicy Piotrkowskiej.

źródła:
Jacek Kusiński, Ryszard Bonisławski, Maciej Janik. Księga fabryk Łodzi.

Fot. archiwalne pochodzą ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi.

Fot. współczesne Monika Czechowicz.

sobota, 6 maja 2023

Łódzkie fabryki na zdjęciach z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku.

Przędzalnia Czesankowa Anilany "Polanil" 

Łódź była kiedyś miastem fabryk i kominów. Pierwsze powstawały już w XIX wieku, część ich murów przetrwała do dziś. W łódzkich fabrykach pracowało tysiące łodzian.
Na zdjęciach widać fabryki i zakłady w latach 70. oraz 80. XX wieku:

Zakłady "Dywilan"

"Pollena-Ewa"

Zakłady "Dywilan"

Linia produkcyjna w "Elcie"

"Bistona" (Zakłady Przemysłu Dziewiarskiego)

łódzka włókniarka przy pracy

"Elta" (zakład produkcji transformatorów)

pracownica "Foniki"

produkcja transformatorów w "Elcie

Fabryka Koronek "Fako"

Zakłady "Dywilan"

czwartek, 4 maja 2023

Bar szybkiej obsługi „Balaton” w Łodzi.


Bar „Balaton” – modernistyczny pawilon, znajdujący się w Łodzi przy ulicy Andrzeja Struga 6/10. Kilka dekad temu popularny „Balaton” był jednym z charakterystycznych punktów na gastronomicznej mapie Łodzi.
Pawilon zaprojektował warszawski architekt z Biura Studiów i Projektów Handlu Wewnętrznego – Jerzy Wilk, przy współpracy Antoniego Beilla.

Jerzy Wilk (urodził się w Łodzi w 1921 roku, zmarł w 1991 roku w Warszawie)
- architekt, architekt wnętrz, rzeźbiarz, grafik, żołnierz AK w stopniu podporucznika, członek Stowarzyszenia Architektów Polskich (SARP).

Bar szybkiej "Balaton" (projekt architektoniczny: arch. J. Wilk, współpraca - arch. A. Beill); rozwiązanie partii wejściowej i górnego tarasu z zastosowaniem pergoli stwarzające szerokie możliwości wprowadzenia zieleni i kwiatów.

Balaton, lata 60. XX wieku.
(zbiory Archiwum Państwowego w Łodzi)

Bar szybkiej obsługi „Balaton” otwarto 4 kwietnia 1963 roku.

"Dziennik Łódzki", rok 1963.


Ukończony w 1963 roku pawilon, oparty na konstrukcji szkieletowej, ma plan prostokąta. Niewielkie wewnętrzne atrium umożliwiało doświetlenie pomieszczeń na zapleczu. Na parterze zlokalizowano bar szybkiej obsługi oraz garmaż i ciastkarnię (z czasem pojawił się tzw. bar węgierski). Piętro zarezerwowano dla kawiarni z dancingiem. Od strony zachodniej utworzono przestronny taras otwierający się na al. Kościuszki. Prosta, ale efektowna bryła wpisywała się w obowiązujące dla tego typu budownictwa standardy, dając pewien posmak nowoczesności. Bez wątpienia lśniący nowością „Balaton” budził zainteresowanie mieszkańców Łodzi, umiejętnie podsycane przez lokalną prasę.

"Dziennik Łódzki, rok 1967.

"Dziennik Łódzki, rok 1968.

"Dziennik Łódzki, rok 1969.

"Dziennik Łódzki, rok 1970.

"Dziennik Łódzki, rok 1971.

Bar "Balaton"
(źródło fotografii: Miastograf )

"Dziennik Łódzki", rok 1973.

Dość szybko okazało się jednak, że nowy bar posiada szereg mankamentów. Ci sami dziennikarze, którzy jeszcze kilkanaście miesięcy wcześniej zachwycali się realizacją Wilka i Beilla, narzekali na ciasną kuchnię, niedziałającą wentylację, okna, których nie można otworzyć. Pisali, że w letnie upały do „Balatonu” przywożono 200 kg lodu dziennie, a pracownicy chłodzili się kładąc go na parapetach okiennych!

"Dziennik Łódzki", rok 1974.

Już po dziesięciu latach „Balaton” musiał przejść generalny remont. 

"Dziennik Łódzki", rok 1974.

Termin jego zakończenia zmieniano kilkakrotnie, a łodzianie z niecierpliwością spoglądali na przedłużające się w nieskończoność prace. 

"Dziennik Łódzki", rok 1974.

Ostatecznie, w 1974 roku „Dziennik Łódzki”, który na bieżąco śledził przebieg robót i informował o ich postępach, z satysfakcją obwieścił zakończenie remontu. „Balaton” nie tylko zmodernizowano i upiększono, ale także przygotowano na nadchodzące mistrzostwa świata w piłce nożnej, montując w jednej z sal telewizor „Beryl”. Nie obyło się bez drobnych usterek. Podczas inauguracji, gdy orkiestra zagrała nieco głośniej, na głowy gości spadły dwa klosze, o czym nie omieszkali wspomnieć uszczypliwi reporterzy.
Duet Wilk-Beill, oprócz „Balatonu”, zaprojektował także bar „Kęs” przy dawnej ulicy Obrońców Stalingradu (dzisiaj Legionów), a Biuro Studiów i Projektów Handlu Wewnętrznego, w którym panowie byli zatrudnieni, opracowało budynek Powszechnego Domu Towarowego „Uniwersal” wraz z barem „Rarytas” przy placu Niepodległości oraz „Magdę”, czyli „Dom Gospodyni” przy Piotrkowskiej.

Powszechny Dom Towarowy "Uniwersal" i bar "Rarytas".
(źródło fotografii: Miastograf )

"Dziennik Łódzki", rok 1967.
Przeczytaj w baedekerze:

Dom Handlowy "Magda", lata 60.
(źródło: Fotopolska.eu)

"Dziennik Łódzki", rok 1967.
Przeczytaj w baedekerze:


"Dziennik Popularny", rok 1979.

Niestety, czas nie potraktował łaskawie obiektów powstałych w latach 60. Z biegiem lat zniknęły bary szybkiej obsługi i spółdzielcze sklepy. Pojawili się nowi najemcy, których bardziej od wyglądu całości interesował „ich” fragment budynku. Dziś „Kęs” i „Universal” mają całkowicie nową aranżację elewacji, która w niczym nie przypomina oryginalnych projektów. „Magda” i „Balaton” nie dostąpiły nawet tej „łaski” – efekty prowizorycznych przeróbek i remontów tworzą chaotyczną kompozycję, skrywającą ostatnie ślady dawnej świetności.

"Dziennik Łódzki", rok 1982.

Dzisiaj w „Balatonie” znajduje się supermarket Stokrotka oraz apteka i klub muzyczny.


Pawilon ma prostą bryłę, jak na czas powstania – nowoczesną. Obiekt przechodził na przestrzeni lat liczne modernizacje i przebudowy, skutkujące tym, że jego forma odbiega od pierwotnego wyglądu budynku. Część elewacji pokrywa styropian pomalowany na szaro, usunięto również neon z napisem Balaton...


Źródła:

Źródła fotografii: 
Zbiory Archiwum Pństwowego w Łodzi i Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi
oraz stron:
Fot. współczesne Monika Czechowicz

Przeczytaj w baedekerze: