wtorek, 16 lutego 2021

II WOJNA ŚWIATOWA/ luty 1941 roku.

3 lutego
Zostały wprowadzone kartki na cukier.
Policja przeprowadziła kontrolę na wszystkich drogach publicznych Kraju Warty.

Karta żywnościowa z okresu II wojny światowej.
(źródło: Muzeum II Wojny Światowej  Muzeum II Wojny Światowej (muzeum1939.pl)

5 lutego
Szef Policji Kryminalnej w Łodzi, Wilhelm Zripins, wystąpił z propozycją utworzenia w mieście obozu karnego dla dzieci i młodzieży polskiej.


1 grudnia 1942 roku w Łodzi na wyodrębnionym terenie Litzmannstadt Ghetto Niemcy utworzyli obóz dla polskich dzieci i młodzieży. Obejmował on dzisiejsze ulice: Bracką, Emilii Plater, Górniczą oraz Zagajnikową. Wejście na teren obozu prowadziło od ulicy Przemysłowej. Od grudnia 1942 roku do stycznia 1945 przez to miejsce przeszło ok. 5 tysięcy nieletnich Polaków (w wieku od dwóch do 16 lat). Zaledwie 900 doczekało w nim wyzwolenia. 

Apel w obozie dla polskich dzieci w Łodzi. 
Fot. Archiwum Państwowe w Łodzi
Warunki w obozie przy ul. Przemysłowej były równie ciężkie, jak w getcie. Dzieci wyniszczały głód i nadludzki wysiłek. Wszystkie były objęte przymusem pracy trwającej nawet do 12 godzin dziennie. Mali więźniowie szyli ubrania, wyplatali buty ze słomy, prostowali igły, naprawiali tornistry. „Zastanawia czemu akurat w tym miejscu Niemcy stworzyli taki obóz i wydaje się, że jednym z najważniejszych powodów było to, aby – jak tylko się da – ukryć jego istnienie za granicą getta” – powiedziała PAP Joanna Podolska z Centrum im. Marka Edelmana w Łodzi.
Teren obozu był ogrodzony wysokim parkanem z desek i dodatkowo strzeżony przez niemieckich wartowników. Obóz przeznaczony był dla polskich dzieci w wieku od dwóch do 16 lat, pochodzących z sierocińców i zakładów wychowawczych z ziem włączonych do Rzeszy oraz z Generalnego Gubernatorstwa.

Obóz dla polskich dzieci w Łodzi. 
Fot. Archiwum Państwowe w Łodzi

Trafiały tu także dzieci, których rodzice przebywali w więzieniach lub w obozach oraz oskarżone o takie przewinienia, jak: współdziałanie z ruchem oporu, odmowa pracy, drobne kradzieże czy nielegalny handel. W rzeczywistości był to obóz koncentracyjny. Dzieciom nadano numery, które zastąpiły ich nazwiska.

Poranny apel w obozie dla dzieci polskich, rok 1942. 
Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygn. 37-301-6
Dzieci i młodzież z obozu przy Przemysłowej były kompletnie odizolowane i odcięte od zewnętrznego świata. Nie ma dokładnych danych dotyczących liczby małych więźniów, ponieważ zaginęła znaczna część dokumentacji. Przypuszcza się, że do stycznia 1945 roku przez obóz mogło przejść pięć tysięcy polskich dzieci. Większość dzieci zmarła na skutek wycieńczenia, głodu i chorób - głównie epidemii tyfusu na przełomie lat 1942/43. Dzieci umierały również na skutek kar fizycznych, wymierzanych przez niemieckich oprawców

 W maju 1971 roku dla uczczenia pamięci dzieci więzionych i zamordowanych w obozie w Parku im. Szarych Szeregów odsłonięto pomnik "Pękniętego Serca". 

Ośmiometrowy pomnik przypomina pęknięte serce, do którego przytula się mały, chudy chłopczyk. W sercu widoczna jest pusta przestrzeń mająca kształt dziecka.
Pomnik znajduje się w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 81.

Na ścianie budynku Szkoły Podstawowej nr 81 przy ul. Emilii Plater 28/32 powstał mural przedstawiający Genowefę Wójcik, więźniarkę niemieckiego obozu dla dzieci polskich przy Przemysłowej. – Numer obozowy Geni to 29. Udało jej się przeżyć obóz i wojnę. Zmarła w 2011 roku. Szkoła, na której można oglądać mural, nosi imię Bohaterskich Dzieci Łodzi. To upamiętnienie dzieci, które były więźniami obozu z Przemysłowej.
Inne Murale Pamięci przedstawiające małych więźniów obozu przy Przemysłowej:

Ulica Przemysłowa 16. 

Ulica Przemysłowa 112. 

Ulica Mikołaja Reja 7. 

Ulica Mikołaja Reja 13. 

Ulica Wojska Polskiego 116. 

Ulica Przemysłowa 16. 

Ulica Przemysłowa 13a. 

Ulica Przemysłowa 12. 

Plan obozu przy ulicy Przemysłowej na bazie planu opracowanego przez Józefa Witkowskiego, autora książki „Hitlerowski obóz koncentracyjny dla małoletnich w Łodzi”. Czerwonym kolorem oznaczono istniejący do dziś budynek jego komendantury (fot. ze strony pl.wikipedia.org/).

Ulica Przemysłowa na odcinku od Brackiej do Wojska Polskiego – z fragmentem przedwojennej zabudowy na odcinku będącym jedynym dojściem do bramy głównej obozu od strony miasta (dla ludności „aryjskiej”).
Poniżej widoczna zabudowa powojenna po drugiej stronie ulicy:
(więcej przeczytasz TUTAJ)


W latach 60. XX wieku na terenie byłego obozu i dookoła niego powstało osiedle mieszkaniowe. 


Zachowało się jednak kilka przedwojennych, murowanych budynków (jeden przy ulicy Mostowskiego i trzy przy ulicy Przemysłowej), w tym budynek komendantury obozowej przy ul. Przemysłowej 34 – a na im tablica informacyjno-pamiątkowa umieszczona w latach 70. XX wieku.


Wróćmy do roku 1941:

17 lutego
Zarządzenie ministra spraw wewnętrznych Rzeszy usankcjonowało oficjalnie decyzję władz Kraju Warty z 1 kwietnia 1940 roku, dotyczącą przeniesienia stolicy rejencji z Kalisza do Łodzi.
Szef Zarządu Getta, Hans Biebow, nakazał żeby dostawcy sprowadzali masło w specjalnych opakowaniach do dzielnicy żydowskiej w Łodzi. Miało to przeszkodzić polskim szmuglerom w zaopatrywaniu getta w masło.

Otwarcie sklepu spożywczego w getcie.

24 lutego
Została uruchomiona pierwsza w historii Łodzi miejska linia autobusowa, którą oznaczono literą "A". Jej trasa biegła od skrzyżowania ulicy Pomorskiej (Friedericusstrasse) z Wierzbową (Hochmeisterstrasse) przez Sporną (Landsknechtstrasse) do cmentarza na Dołach. W grudniu 1941 roku została uruchomiona linia "B", a 3 kwietnia 1944 roku linia "O", której trasa biegła rzez ulicę Piotrkowską (Adolf-Hitler-Strasse). Autobusami mogli jeździć wyłącznie Niemcy.

Łódzki autobus komunikacji miejskiej Nur für Deutsche.

W lutym 1941 roku nastąpił rozłam w łódzkim ruchu socjalistycznym. Na skutek różnic ideowych od Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS) odłączyła się liczniejsza, lewicowa grupa Henryka Wachowicza (Polscy Socjaliści). Zerwano także kontakty organizacyjne z centralą - Polską Partią Socjalistyczną - "Wolność, Równość, Niepodległość" (PPS - WRN) w Warszawie.


Została rozpoczęta rozbiórka domów mieszkalnych przyległych do granic getta wzdłuż ulicy Ogrodowej (Gartenstrasse) i Północnej (Nordstrasse), na odcinku od obecnej ulicy Zachodniej (Herman-Gӧring-Strasse) do ulicy Franciszkańskiej (Franzstrasse) oraz na ulicy Zgierskiej (Hohensteiner Strasse), od ulicy Północnej do ulicy Podrzecznej (Am Bach). Władze niemieckie utworzyły w ten sposób "sanitarną strefę ochronną", która miała uchronić miasto przed możliwą epidemią tyfusu w getcie. Do rozbiórki budynków zostali zatrudnieni mieszkańcy dzielnicy żydowskiej, prace zostały zakończone w sierpniu 1941 roku. Po wojnie na terenie tej "strefy ochronnej" został założony Park Staromiejski.

"Strefa ochronna" oddzielająca getto o reszty miasta.
Dzisiaj Park Staromiejski.

W połowie lutego ludności getta został wydany opał - 10 kg na jedną osobę. Do tego czasu w getcie spalono meble, drzwi oraz deski z podłóg, ustępów i komórek.

źródło: Bundesarchiv Bild

Tylko w lutym Centralny Urząd Przesiedleńczy skonfiskował Polakom przebywającym w obozach w Łodzi 40 tysięcy marek oraz złoto i biżuterię wartości 50 tysięcy marek.

źródło:
Andrzej Rukowiecki. Łódź 1939-1945. Kronika okupacji.

Przeczytaj jeszcze:

Fot. archiwalne pochodzą ze zbiorów:
Bundesarchiv Bild

Fot. współczesne Monika Czechowicz

poniedziałek, 15 lutego 2021

Pałac Maurycego Poznańskiego ❄

Łódź w latach 50./60. XX wieku.
Fot. Ignacy Płażewski. Zbiory Muzeum Miasta Łodzi.

Fotografia przedstawia dawny pałac Maurycego Poznańskiego. Widać samochód zaparkowany przed wejściem budynku.
Na przełomie XIX i XX wieku rodzina Poznańskich wybudowała w Łodzi cztery rezydencje (czytaj TUTAJ). Jedną z nich jest przedstawiony na fotografii pałac Maurycego Poznańskiego wybudowany około 1900-1902 roku, prawdopodobnie według projektu Adolfa Zeligsona (który był ściśle związany z tym rodem fabrykanckim) u zbiegu ulic Nowo-Cegielnianej (obecnie ulica Więckowskiego) i Długiej (dzisiejsza ulica Gdańska).

Izrael Kalmanowicz Poznański ufundował ten pałac dla swojego syna i jego małżonki Sary (z domu Silberstein).
Pałac nawiązuje do arcydzieła renesansu włoskiego - Biblioteki św. Marka Sansovina.  Po II wojnie światowej pałac stał się siedzibą Muzeum Sztuki, które słynie z bogatej kolekcji sztuki nowoczesnej.

Maurycy Poznański (1868-1937)
- polski fabrykant, działacz społeczny oraz polityczny pochodzenia żydowskiego, związany z Łodzią. Wiceprezes Rady Centralnego Związku Polskiego Przemysłu, Górnictwa, Handlu i Finansów w 1920 roku.
Urodził się w Łodzi jako najmłodsze z sześciorga dzieci Izraela Poznańskiego i Leoni (z domu Hertz). Studiował na Wyższej Szkole Nauk Ekonomicznych w Berlinie, a następnie w Wiedniu, Francji, Anglii oraz Włoszech. W 1899 roku powrócił do Łodzi i w tym samym roku został mianowany przez swego ojca prezesem zarządu Towarzystwa Akcyjnego Wyrobów Bawełnianych I.K. Poznańskiego.

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1910.

Akcja na okaziciela spółki o wartości nominalnej 1 tysiąca rubli z 1910 roku.

Maurycy Poznański działał w ponad piętnastu towarzystwach, organizacjach i związkach politycznych, gospodarczych i przemysłowych. Między innymi, w 1896 roku założył wraz ze szwagrem Stanisławem Silbersteinem, Towarzystwo Akcyjne Przędzalni Wełny Czesankowej "Dąbrówka", w którym pełnił rolę prezesa rady oraz dyrektora zarządu.

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.

Był też współzałożycielem Łódzkiego Towarzystwa Wzajemnego Kredytu powstałego w 1897 roku, a także Towarzystwa Akcyjnego "Bawełna" w Moskwie, utworzonego w 1904 roku. W połowie lat dziewięćdziesiątych XIX wieku należał do zarządu Towarzystwa Zachęty Wyścigów Konnych. 
Zorganizował Wydawnictwo prasowe „Republika”. Na jej łamach zamieszczał pod pseudonimem artykuły publicystyczne.

Piotrkowska 49.

 Piotrkowska 49 - tutaj znajdowała się siedziba zespołu redakcyjnego i administracji koncernu wydawniczego „Republika”.

Wydawanie "Republiki" rozpoczęła 6 stycznia 1923 roku spółka złożona z pięciu udziałowców, między innymi Maurycego Poznańskiego i dwóch dziennikarzy - Mariana Czesława Nusbauma-Ołtaszewskiego i Władysława Polaka. Dziennik "Republika" wchodził w skład jednego z największych wydawnictw polskich - koncernu Republiki.
Maurycy Poznański był również współwłaścicielem "Expressu Ilustrowanego" (formalnie właścicielką była jego żona Sara). W latach 1911-1914 zasiadał w Radzie Miejskiej jako honorowy radny.

"Łódź w Ilustracji", rok 1924.

Maurycy Poznański czynnie działał jako mecenas sztuki. Między innymi wspierał finansowo Teatr Miejski w Łodzi, był współzałożycielem i wiceprezesem Polskiego Towarzystwa Teatralnego, a także członkiem zarządu Łódzkiego Towarzystwa Muzycznego. Był również jedną z osób zamawiających obrazy u łódzkiego malarza Samuela Hirszenberga (czytaj TUTAJ).

Samuel Hirszenberg. Szkoła talmudystów.

"Rozwój", rok 1900.

"Ilustrowana Republika", rok 1929.

Od zakończenia I wojny światowej Maurycy Poznański zasiadał w ciałach zarządzających w rodzinnej firmie (Towarzystwa Akcyjnego Wyrobów Bawełnianych I.K. Poznańskiego), która coraz bardziej popadała w kłopoty finansowe. 


W 1924 roku firma zawiązała umowę z włoskim holdingiem Societa Italiana Commercio Materie Tessili (Sicmat), który udzielił przedsiębiorstwu Poznańskich pożyczki na 18% w skali roku oraz zastrzegł sobie prawo wyłączności w dostarczaniu spółce bawełny ze Stanów Zjednoczonych.


Sytuacja finansowa firmy stawała się coraz cięższa, co potęgował dodatkowo rodzinny konflikt pomiędzy zasiadającymi w zarządzie spółki. 

"Hasło Łódzkie", rok 1928.

Od stycznia 1929 roku w pozycji wierzyciela zakładów znalazł się włoski bank Banca Commerciale Italiana, który zajął miejsce zbankrutowanego Sicmat. Wówczas akcjonariusze firmy Poznańskich założyli Syndykat Akcjonariuszy Spółki Akcyjnej Wyrobów Bawełnianych I.K. Poznańskiego w Łodzi i zadecydowali o kontynuowaniu działalności firmy. Porozumiano się ze Stanisławem Sebastianem Lubomirskim oraz Andrzejem Wierzbickim z centralnego Związku Polskiego Przemysłu, Górnictwa, Handlu i Finansów "Lewiatan", aby wynegocjowano korzystne warunki u włoskiego banku. Doszło do porozumienia nazwanego "umową mediolańską". 


Powstała grupa, która wyemitowała uprzywilejowane akcje, z których 1800 zostało przejęte przez holding związany z BCI, a 800 zakupiła rodzina Poznańskich. Poza tym syndykat przekazał 5 tysięcy zwykłych akcji w depozyt do Banku Handlowego, które to pozostawały do dyspozycji włoskiego banku. Przez takie rozwiązanie, BCI stał się głównym udziałowcem łódzkiej spółki. Po 1931 roku Maurycy Poznański nie został już wybrany do żadnego z organów zarządzających. Z czasem coraz mniej interesował się sprawami rodzinnej firmy, aż wreszcie zupełnie z tego zrezygnował.

"Ilustrowana Republika", rok 1929.

"Ilustrowana Republika", rok 1929.

Od 1916 roku Maurycy Poznański udzielał się politycznie. Związał się wtedy ze Związkiem Niezawisłości Gospodarczej, a po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, ze Stronnictwem Polityki Realnej, której to partii był jednym z założycieli. W 1919 roku uczestniczył w konferencji pokojowej w Paryżu, na którą pojechał jako jeden z członków delegacji wybranych przez Ignacego Paderewskiego. Tam przyczynił się między innymi do uzyskania poparcia zachodniego kapitału dla udzielenia Polsce pożyczki w wysokości 10 milionów funtów szterlingów.
17 listopada 1926 roku został zaproszony, razem z Robertem Geyerem, Karolem Scheiblerem jr i Henrykiem Grohmanem, na organizowaną przez Stronnictwo Prawicy Narodowej konferencję, której celem miało być zorganizowanie łódzkiego oddziału partii. Fabrykanci poparli pomysł i już 14 grudnia powstał łódzki oddział SPN, a Maurycy Poznański pełnił rolę prezesa oddziału.
W 1933 roku Maurycego Poanańskiego mianowano jako polskiego przedstawiciela w Międzynarodowej Izbie Handlowej w Paryżu oraz w Trybunale Rozjemczym organizacji. 
Zamieszkał na stale w Paryżu i nie powrócił już do Łodzi.

Sara Salomea Poznańska, z domu Silberstein (1872-1938)

Maurycy Poznański prowadził bujne życie towarzyskie i miał związki z wieloma kobietami. Pierwszą jego żoną była Marianna Syrkiewicz, z którą miał córkę Leokadię. Po jakimś czasie się rozeszli, a Maurycy poznał Sarę Silberstein, córkę Markusa Silbersteina, którą poślubił w Łodzi 12 stycznia 1892 roku. Pomimo, że małżeństwo nie uchodziło za udane, para doczekała się trójki dzieci (Ireny, Zofii, Izbeli).

"Głos Poranny", rok 1937.

Maurycy Poznański zmarł 2 maja 1937 roku w Nicei. Tam został pochowany, ale w 1939 roku przeniesiono jego zwłoki do Łodzi.

Grobowiec rodziny Poznańskich. Nowy Cmentarz Żydowski przy ulicy Brackiej w Łodzi.


Śmierć Maurycego Poznańskiego w 1937 roku, narastające problemy finansowe całej rodziny w latach 30. XX wieku, a także wzrastające zagrożenie związane ze zmieniającą się sytuacją polityczną w Europie, doprowadziły do wyjazdu członków rodu Poznańskich z Łodzi.

Inne siedziby rodziny Poznańskich:

Dom Izraela Poznańskiego przy Rynku Starego Miasta (z prawej strony). Na parterze mieściła się firma handlowa, a na piętrze pokoje mieszkalne. Wcześniej był tu sklep jego ojca Kalmana. Dom obok zakupił Poznański w 1863 roku.

Dom Karola Kröninga (później Jakuba Frydrycha), od 1877 roku własność Izraela Poznańskiego. W głębi po lewej widoczna przędzalnia w budowie. 
W tym miejscu stanie wystawna rezydencja Izraela Poznańskiego.
 (fotografia z 1876 roku, ze zbiorów Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi).

Pałac Izraela Poznańskiego przy ulicy Ogrodowej.
Widok od strony ogrodu.

Od 1900 roku spółka akcyjna była też właścicielem (zaprojektowanego przez Franciszka Marię Lanciego) pałacu w Warszawie przy ulicy Pięknej 10 róg Alei Ujazdowskich, w którym mieszkał Herman Poznański, pełniący od 1899 roku funkcje prezesa zarządu Banku Dyskontowego Warszawskiego. Firma posiadała również stylowe obiekty przeznaczone do celów handlowych w Warszawie (od 1886 roku) przy ulicy Gęsiej 16 i w Łodzi (od 1891 roku) przy ulicy Piotrkowskiej 51: 

Piotrkowska 51.
Budynek przy Piotrkowskiej 51 przebudowany w 1895 roku na eklektyczną kamienicę, mieścił na parterze skład towarów i sklep firmowy wzorem wielu innych przedsiębiorstw przemysłowych, lokujących swoje główne kantory sprzedaży w centrum miasta. 

Pałac Karola Poznańskiego u zbiegu ulic Gdańskiej i 1go Maja.

Narożna kamienica przy zbiegu Gdańskiej i Legionów. Budynek należał do Towarzystwa Akcyjnego I.K. Poznańskiego.

Willa przy ulicy Letniej na Kozinach miała charakter letniskowy. 
Mimo dewastacji dawna willa Poznańskich przetrwała do końca XX wieku. Zniszczył ją pożar w 1998 roku, co stało się pretekstem do rozbiórki obiektu rok później...

Al. Włókniarzy 196, to tutaj, do 1998/99 roku stała letnia willa rodziny Poznańskich.

Kamienica przy ulicy Długiej 12 (dzisiaj ulica Gdańska). 
Zaprojektował ją architekt i inżynier  rodziny Poznańskich- Adolf Zeligson (Seligson, Seligsohn)  dla zakładów I.K. Poznańskiego (1897-1900).

... i jeszcze raz imperium rodziny Poznańskich - pałac i fabryka przy ulicy Ogrodowej.
Źródło:
Kazimierz Badziak, Jacek Strzałkowski. Silbersteinowie, Lichtenfeldowie, Birnbaumowie, Poznańscy, Eigerowie.

Przeczytaj jeszcze w baedekerze:

Fot. współczesne Monika Czechowicz
Fot. archiwalne pochodzą ze strony | WikiTree 
oraz zbiorów Muzeum Miasta Łodzi i Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi.

niedziela, 14 lutego 2021

Walentynki po łódzku 💘

 
"Express Wieczorny Ilustrowany", rok 1924.

"Głos Polski", rok 1919.

"Głos Poranny", rok 1936.

"Głos Poranny", rok 1936.

"Republika", rok 1923.

Zbiory Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi.
💘