piątek, 3 czerwca 2016

BAJKOWA ŁÓDŹ – PLASTUŚ W PARKU SIENKIEWICZA


Plastuś został ulepiony przez pierwszoklasistkę Tosię i zamieszkał w oryginalnym domku, czyli piórniku. Plastuś jest cały z plasteliny, ma charakterystyczne, wielkie uszy i zielone – także plastelinowe – spodenki. W swoim domku Plastuś nie mieszka sam, tylko z piórnikowymi sąsiadami: Ołówkiem, Gumką Myszką, Stalówkami, Piórem, Scyzorykiem, Linijką i Kredkami. I właśnie wraz z Tosią i swoimi przyjaciółmi zza drewnianych ścian Plastuś przeżywa najróżniejsze przygody w szkole i w domu.
Powieść „Plastusiowy Pamiętnik” napisała Maria Kownacka w 1936 roku, ale pierwszy raz czytelnicy mogli poznać przygody Plastusia już w 1931 roku w czasopiśmie dla dzieci „Płomyczek”.


"Plastusiowy Pamiętnik", wydanie z 1950 roku.

W 1957 roku światło dzienne ujrzały kolejne przygody plastelinowego ludzika w książce „Przygody Plastusia”, w której to Plastuś wyjeżdża na wieś, a także odwiedza kuzynkę Tosi – Hanię. Powstały także inne kontynuacje: „Za żywopłotem”, „Plastusiowo”, „Plastusiowa farma” oraz „Misio i Plastuś”.

Maria Kownacka i... Plastuś.

Maria Kownacka urodziła się 11 września 1894 roku w Słupie, w powiecie gostynińskim. Do ósmego roku życia miała wyjątkowo pogodne i szczęśliwe dzieciństwo, nagła śmierć matki tragicznie zaważyła na dalszych jej losach. Już od 1912 roku prowadziła we wsi Dębowa Góra (powiat kutnowski) tajne nauczanie dzieci. 
W latach 1914-1915, a następnie 1918-1919 pracowała w szkole, którą sama założyła w majątku Krzywda ( powiat łukowski). Prowadziła jednocześnie  przedszkole, szkołę i kursy dla dorosłych analfabetów. Robiła to samodzielnie, zupełnie bezpłatnie, mając zapewnione  utrzymanie w domu siostry, żony właściciela majątku Krzywda.
Lata od sierpnia 1915 roku do czerwca 1918 roku spędziła, wysiedlona, w Mińsku Białoruskim, gdzie znów z zapałem pracowała społecznie. Po powrocie do Krzywdy w czerwcu 1918 roku, witana przez ludzi ze spontaniczną radością, oddała się znowu z całym entuzjazmem pracy w swojej biednej szkole – w izbie czworakiej, bez pieca i bez podłogi.
Właśnie wtedy powstały Jej pierwsze utwory pisane z myślą o pozbawionych książek chłopskich dzieciach. Zadebiutowała w 1919 roku na łamach „Płomyczka” i Płomyka”, a następnie współpracowała z licznymi czasopismami dziecięcymi. Z powodu choroby krtani Maria Kownacka rozstała się z zawodem nauczycielki. Przeniosła się Warszawy, gdzie rozpoczęła pracę w Bibliotece Ministerstwa Reform Rolnych. Tu ukończyła kursy bibliotekarskie; włączyła się w wir pracy twórczej i działalności Robotniczego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. W 1928 roku współorganizowała teatr „Baj”.
Utwory książkowe Marii Kownackiej zaczęły się ukazywać w latach trzydziestych:



„Bajowe bajeczki i świerszczykowe skrzypeczki, czyli o straszliwym smoku i dzielnym szewczyku, prześlicznej królewnie i królu Gwoździku” (1935)
„Deszczyk pada słonko świeci” (1935)
„Plastusiowy pamiętnik” (1936)
„Kukuryku na ręczniku” (1936)
„O Jaśku co się z Rokitą założył” (1937)
„Cztery mile za piec” (1937)
„Miała babuleńka kozła rogatego” (1939)
„Proszę, przepraszam, dziękuję” (1939)



Podczas okupacji Maria Kownacka przebywała na wsi, gdzie prowadziła tajne nauczanie. Do stolicy powróciła w 1944 roku. W czasie Powstania Warszawskiego była współredaktorką czasopism dla dzieci „Jawnutka” i „Dziennik Dziecięcy”. Po wojnie zajmowała się wyłącznie twórczością literacką. Współpracowała ze scenami lalkowymi, placówkami oświatowo–wychowawczymi, zajmowała się również działalnością społeczną i publicystyczną. Wielkim powodzeniem cieszył się teatrzyk „Supełka i Węzełka” wymyślony przez Marię Kownacką w 1952 roku dla dzieci z sanatorium w Szklarskiej Porębie.
Spośród licznych książek wydanych przez pisarkę po 1945 roku największe powodzenie zyskały:

„Kajtkowe przygody” (1948)
„Tajemnica uskrzydlonego serca” (1948)
„Dzieci z Leszczynowej Górki” (1952) – wspólnie z Zofią Malicką
„Rogaś z Doliny Roztoki” (1957 )
„Szkoła nad obłokami”(1958)
„Głos przyrody”(1963) – wspólnie z Marią Kowalewską
„Plastusiowo” (1963)
„W Świerszczykowie” (1965)
„Wiatrak profesora Biedronki”(1965) – wspólnie z Janem Edmundem Kucharskim„Skarb pod wiatrakiem”(1967) – wspólnie z Janem Edmundem Kucharskim
„Wesołe przedszkole”(1969)
„Teatrzyk Supełków” (1970)
                                                      „Cztery mile za piec” (1970)
                                                      „Za żywopłotem”(1971)
oraz „Co słonko widziało” (1975 – 1978), sześcioczęściowy cykl poświęcony kalendarzowym porom roku.
Maria Kownacka, dowód uznania odznaczona została wysokimi odznaczeniami państwowymi, w tym Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski i Złotym Krzyżem Zasługi.
Najbardziej ceniła sobie jednak Order Uśmiechu przyznany przez dzieci w roku 1970.


Ilustratorem pierwszych książkowych wydań „Plastusiowego Pamiętnika” był Stanisław Bobiński, ilustrator wielu pozycji literatury dziecięcej. Na zdjęciu powyżej wydanie z roku 1948 z rysunkami Bobińskiego.
W 1980 roku na podstawie powieści Marii Kownackiej powstała, zrealizowana w łódzkim Se-ma-forze bajka o przygodach Plastusia i od razu znalazła szerokie grono miłośników.

"Plastusiowy Pamiętnik". Źródło: YouTube.pl.

„Plastusiowy Pamiętnik” to osiem odcinków, które emitowane były w ramach „wieczorynki”, programu dla dzieci – na dobranoc. Główną twórczynią serialu jest Zofia Ołdak, która napisała scenariusz, dialogi, po części stworzyła scenografię i wyreżyserowała całą bajkę.
Głosu Plastusiowi użyczył znany i lubiany aktor, satyryk i reżyser Andrzej Zaorski.


Pomnik Plastusia na szlaku Łodzi Bajkowej został odsłonięty 10 października 2012 roku, znajduje się w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 173 i placu zabaw w Parku im. Henryka Sienkiewicza. Metrowej wysokości Plastuś, trzyma szkolny dzwonek, którym każdego ranka budzi swoich przyjaciół z piórnika i wita dzieci z pobliskiej szkoły.
Autorzy: Adam Kilian (projekt postaci) i Marcin Mielczarek (rzeźba).

Pomnik powstał w ramach projektu „Łódź Bajkowa” i jest jedną z kilku postaci, które już pojawiły się w naszym mieście:
- Miś Uszatek, ul. Piotrkowska 87
- Mały Pingwin Pik-Pok, al. Unii Lubelskiej 4
- koty Filemon i Bonifacy, pl. Zwycięstwa 1
- Piotruś i jego zaczarowany ołówek, ul. Traugutta 18
- Wróbelek Ćwirek przed łódzką Palmiarnią
- Trzy Misie, Skansen Łódzkiej Architektury Drewnianej, ul. Piotrkowska 282
- Maurycy i Hawranek, ZOO ul. Konstantynowska 8/10
- Ferdynand Wspaniały, al. Piłsudskiego przy ul. Sienkiewicza

źródła:




źródła fotografii archiwalnych:




Fot. Monika Czechowicz

czwartek, 2 czerwca 2016

Mural "Muzyka wczoraj i dziś", ulica Północna 43.



Od ponad czterech lat baedeker mija prawie codziennie mural przy ulicy Północnej, namalowany na murze oddzielającym ulicę od mieszczącej się tu dawniej bazy samochodowej i warsztatów naprawczych MO. Mural powstał we wrześniu 2011 roku, zdjęcia zrobione ubiegłego lata, ale … zapomniałam o nich.
Mural powstał w ramach projektu „Muzyka wczoraj i dziś”.
Jesienią 2011 roku Teatr Muzyczny w Łodzi zorganizował Street Art. Music Jam - imprezę z udziałem znanych artystów specjalizujących się w sztuce graffiti. Była to jednocześnie promocja teatru wznawiającego działalność artystyczną po czterech latach remontu.


Teatr uzyskał zgodę Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi na wykorzystanie muru, który ciągnie się od skrzyżowania ulic Północnej i Anstadta do Teatru Muzycznego. Na murze znajduje się 20 przęseł. 
Pomocy w organizacji imprezy udzielił teatrowi Szymon Tchorzewski, jeden z organizatorów Outline Colour Festival. 

 

Projekt muralu nawiązuje do okładki płyty „Dark side of the moon” zespołu Pink Floyd. 
Kolorystyka muralu utrzymana jest w monochromatycznych barwach z dominantą czerwoną i kolorowymi elementami jak tęcza equalizera, z wykorzystaniem istniejącej faktury i koloru ściany.


Do pracy przy muralu zaproszono dziesięciu artystów  z całej Polski. Byli to:
Sainer z Łodzi,  Bezt z Turku , LUMP (Elomelo) ze Szczecina, Riam z Gdańska, Okas z Torunia, Roem z Olsztyna, Clide z Gdańska, Nuke, Kersoe ze Szczecina, Sedr z Łodzi & Dair z Gdańska .


Artyści mieli do dyspozycji przestrzeń o powierzchni około 400 m kw. Każdy z malujących dysponował dwoma przęsłami i wykonał dwie prace nawiązujące tematyką do świata muzyki, operetki i musicali.
Powstało 20 murali o tematyce związanej z łódzkim Teatrem Muzycznym, na stałe wpisujących się w miejską przestrzeń.


Trochę o wybranych artystach, znanych już w Łodzi: 
BEZT - Mateusz Gapski - absolwent Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. Studiował na Wydziale Grafiki i Malarstwa. Jest członkiem formacji street-art'owej ETAM CREW.
SAINER - Przemysław Blejzyk - również absolwent łódzkiej Akademii i członek formacji ETAM CREW.


Rewelacyjne produkcje ekipy ETAM CREW w Łodzi:

Ulica Uniwersytecka 3. ETAM CREW.

Al. Kościuszki 27. Mural jest dziełem ETAM CREW, wspieranych przez SAT ONE, mieszkającego w Niemczech Wenezuelczyka, jednej z gwiazd europejskiego street-artu. 

Al. Politechniki 16. ETAM CREW. 

Ulica Nawrot 81. ETAM CREW.

Ulica Morcinka. Twórcy: TONE, SEPE, CHAZME,  PROEMBRION i CEKAS. 

Ulica Uniwersytecka 12. Autorem  malowidła jest Przemysław Blejzyk (SAINER).


O muralu przy ulicy Północnej 43 można jeszcze przeczytać  i obejrzeć zdjęcia na stronie mojego ulubionego bloga: Mr. Scott jedzie do… :) TUTAJ

Zobacz jeszcze:

Fot. Monika Czechowicz

źródło:

środa, 25 maja 2016

MUZEUM WŁÓKIENNICTWA W ŁODZI – SKANSEN ARCHITEKTURY DREWNIANEJ.


Muzeum Włókiennictwa w Łodzi istnieje od 1960 roku.W roku 1975 przekształciło się w Centralne Muzeum Włókiennictwa.
Ulokowane w okazałym kompleksie klasycystycznych budynków Białej Fabryki Ludwika Geyera, jest obecnie największym muzeum włókiennictwa w Europie. Stosunkowo młoda kolekcja obejmuje różne eksponaty związane z włókienniczym procesem produkcyjnym, narzędzia, maszyny i dokumenty dawnych zakładów produkcyjnych, papiery wartościowe spółek włókienniczych, projekty tekstyliów, tkaniny artystyczne, przemysłowe i ludowe, odzież i akcesoria strojów. 


W świecie sztuki współczesnej muzeum słynie jako organizator Międzynarodowego Triennale Tkaniny, obecnie najstarszej, największej i najbardziej uznanej w swoim rodzaju na świecie wystawy promującej „sztukę włókna”.


Fabryka to rozległy, 4-skrzydłowy kompleks budynków architektury przemysłowej. Proces odnawiania i przystosowania zabytku do celów muzealnych został rozpoczęty w 1955 roku, kiedy zapadła decyzja o przeznaczeniu obiektu na siedzibę mającego powstać Muzeum Historii Włókiennictwa.
W 2013 roku przestrzeń wystawiennicza muzeum powiększyła się o zrewitalizowany budynek „Starej kotłowni”, w którym otwarte zostało muzeum interaktywne, wykorzystujące nowoczesne techniki multimedialne.


Zwiedzanie wnętrz i eksponatów w Białej Fabryce zostawimy sobie na chłodniejszą porę, dzisiaj korzystając z pięknego majowego słońca, spacerujemy po terenie Skansenu Łódzkiej Architektury Drewnianej, który od 2009 roku stanowi integralną część muzeum. Znajdują się tu obiekty typowe dla zabudowy Łodzi i okolicy z przełomu XIX/XX wieku.


Pomysł utworzenia Skansenu Łódzkiej Architektury Drewnianej narodził się na przełomie lat 50. i 60. XX wieku. Jego pomysłodawcą była Krystyna Kondratiuk, ówczesny dyrektor muzeum. Na realizację skansen czekał długo, blisko pół wieku. Dopiero bowiem na początku XXI wieku, kiedy otworzyły się możliwości pozyskiwania środków finansowych z Unii Europejskiej podjęte zostały realne starania zmierzające do jego utworzenia. Na miejsce wybrano park im. Władysława Reymonta położony na tyłach Centralnego Muzeum Włókiennictwa. Rozstrzygnięty w 2002 roku konkurs na projekt wygrały architektki z Wrocławia – Anita Luniak i Teresa Mromlińska. Prace budowlane trwały od września 2006  do końca maja 2008 roku.


Skansen Łódzkiej Architektury Drewnianej oddano do użytku 30 września 2008 roku, jednak samo zebranie i organizacja projektu zajęły 6 lat. 
W skansenie znajduje się osiem obiektów typowych dla zabudowy Łodzi z przełomu XIX/XX wieku i początków XX wieku. Obiekty dobrane zostały tak, aby jak najlepiej i najpełniej reprezentowały dawną architekturę miasta.
W skład tej niezwykłej kolekcji wchodzą: domy (zwane rzemieślniczymi) przeniesione z ul. Wólczańskiej 68 (własność przemysłowca Karola Bennicha (1842-1891)), ul. Żeromskiego 68, ul. Mazowieckiej 61, ul. Kopernika 42, ul. Mazowieckiej 47, a także Kościół Ewangelicko-Augsburski (1811 r.) z ul. Rynek Nowosolna 13 (po II Wojnie Światowej znany pod nazwą kościół pod wezwaniem Św. Andrzeja Boboli). Oprócz tego niewielki budynek dawnej poczekalni przystanku tramwajowego z Rynku Nowego Miasta w Zgierzu (rok 1913). Ostatnim obiektem znajdującym się w zbiorze jest willa letniskowa, przeniesiona z Rudy Pabianickiej (ul. Scaleniowa 18).


Budynki rozmieszczone zostały wzdłuż dwóch brukowanych „kocimi łbami” uliczek, zbiegających się przy kościele. Zadbano również o stylizowane elementy małej architektury – lampy, studnię, drogowskazy z nazwami ulic.



Od strony kompleksu budynków fabrycznych (obecnie muzeum) skansen jest oddzielony ceglanym murem z bramą.


Mijając bramę skansenu, po lewej stronie zobaczymy dom przeniesiony z ulicy Wólczańskiej 68. W drugiej połowie XIX wieku stanowił własność łódzkiego przemysłowca Karola Bennicha (1842-1891). Domek ten został wybudowany prawdopodobnie w latach 60. XIX wieku na posesji do niego należącej. Jest to typowy dom zamożnej wielopokoleniowej rodziny protestanckiej. Z zewnątrz budynek jest bardzo podobny do domów tkaczy, jednak w przeszłości żadne z jego pomieszczeń nie pełniło funkcji izby warsztatowej. Usytuowany przy fabryce, od początku pełnił funkcje wyłącznie mieszkalne, podzielony wewnątrz na cztery jednakowe mieszkania dwuizbowe i czteroizbowe poddasze. Być może na początku zajmował go właściciel, a później lokatorami byli pracownicy jego firmy. Budynek nie był skanalizowany, posiadał jedynie instalację elektryczną.

W skansenie budynek został przeznaczony na cele ekspozycyjne muzeum – rekonstrukcję typowych wnętrz domu rzemieślniczego oraz warsztatu tkacza.

IZBA WARSZTATOWA W DOMKU TKACZA:


Ekspozycja przygotowana została w dwuczęściowym wnętrzu. Obiekty pochodzą ze zborów Muzeum - z przełomu XIX/XX wieku. W izbie warsztatowej tkano. Tutaj także musiały być wykonane wszystkie czynności przygotowawcze. W drewnianych domach były zwykle dwa krosna, w większych murowanych, trzy. Lokowano je przy szczytowej południowej ścianie z dwoma lub trzema oknami. Konieczny dostęp, wtedy wyłącznie jeszcze dziennego światła, zapewniały odpowiednio po dwa lub trzy okna w dłuższych ścianach. 

Krosno rękodzielnicze z urządzeniem przerzutowym Key'a. Profesjonalne, najwydatniejsze krosno rzemieślnicze do tkanin bawełnianych i lnianych o splocie płóciennym.

Snowadło pionowe. Urządzenie do równego napięcia oraz równoległego ułożenia nici osnowy żądanej długości.

REKONSTRUKCJE WNĘTRZ MIESZKAŃ ROBOTNICZYCH Z LAT 20. i 30. XX WIEKU:


Wystawa jest próbą odtworzenia warunków mieszkalnych środowiska robotniczego Łodzi okresu międzywojennego. 


Pokazywane są dwa typy mieszkań.


Mieszkanie biedniejsze (robotnika niewykwalifikowanego) - jednoizbowe - z podziałem funkcjonalnym na część kuchenną i pokojową, o skromnym wyposażeniu, z mniejszą ilością przedmiotów ozdobnych.


Mieszkanie zamożniejsze (majstra, robotnika wykwalifikowanego) - dwuizbowe - składające się z kuchni i pokoju, z meblami i sprzętami o wyższej klasie. 


Znalazło się w nim tremo (lustro w drewnianej ramie umocowane na szafce), kredens, zegar szafkowy, komoda, etażerka oraz większa ilość przedmiotów ozdobnych – pluszowe nakrycia stołu i łóżka, serwetki, wazony, porcelanowe figurki.


W obu mieszkaniach są obrazy o treści religijnej i domowy ołtarzyk. 


Wystawa została przygotowana w oparciu o przedmioty gromadzone przez muzeum, specjalnie na jej potrzeby (zakupy, liczne dary) oraz eksponaty wypożyczone z Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi.
(opracowała Lidia Zganiacz)


Najnowsza ekspozycja, to multimedialna wystawa o żydowskiej dzielnicy w przedwojennej Łodzi: „W kuchni Pani Goldbergowej” -


Na ścianie dostrzegam fotografię Zisele Świerc:

Wizerunek małej Zisele został uwieczniony na muralu przy ulicy Gęsiej 1, na łódzkich Bałutach.


W ramach przedsięwzięcia zatytułowanego „Dzieci Bałut – murale pamięci”, na murach łódzkich-bałuckich kamienic powstały niezwykłe prace. 
To opowieść o dzieciach, które więziono w Litzmannstadt Getto. Postaci zostały odwzorowane na podstawie archiwalnych fotografii, od 2012 roku powstawały portrety przedstawiające dzieci żydowskie, małoletnich więźniów obozu dla dzieci polskich oraz te z obozu dla Romów.

Kuzynka Zisele Świerc, prof. Halina Goldberg z Bloomington w USA wspomina: „Niewiele wiem o mojej kuzynce Zisele Świerc. Jej mama, Hela (Chaja) Piwnik urodziła się w Łodzi. Matka Heli, Nechuma Abbe pochodziła z rodziny tkaczy (była ciotką Samuela Abbe, do którego należała fabryka na Radogoszczu, dzisiaj oddział martyrologiczny Muzeum Tradycji Niepodległościowych). Ojciec Heli, Jeruchem, jak wielu mężczyzn w jego rodzinie, był furmanem. Mieszkali na Bałutach, przy ulicy Dolnej 12 i tam też Hela się wychowywała wśród piątki młodszego rodzeństwa. Moja mama była jedną z jej sióstr. Nie wiem jak Hela poznała swego męża, ojca Zisele, którego znam tylko nazwisko – Świerc, był szewcem. Zisele (czasem też nazywana Zosią) miała około 5 lat gdy rozpoczęła się wojna…"


Przeczytaj Tutaj: 
DZIECI BAŁUT. MURALE PAMIĘCI.
DZIECI BAŁUT. MURALE PAMIĘCI/ kolejne wizerunki


Położony naprzeciw budynek pierwotnie znajdował się na ul. Żeromskiego 68. Interesującym elementem są drzwi wejściowe zdobione kutą kratą o motywach roślinnych. 


Tu ulokowana jest pracownia-warsztat papieru ręcznie czerpanego, surowca, który nie tracąc walorów podstawowego materiału piśmiennego i drukarskiego znajduje coraz więcej zaskakujących zastosowań. Od kilkudziesięciu lat dzieła plastyczne z niego wykonywane są przedmiotem licznych międzynarodowych konkursów, plenerów, wystaw tradycyjnie wiązanych z tkaniną artystyczną.


Położony za nim dom z ulicy Mazowieckiej 61 jest przykładem piętrowego budynku czynszowego z przedmieść miasta. 


Naprzeciwko znajduje się budynek przeniesiony z ul. Kopernika 42. Wyróżnia się ciekawym detalem architektonicznym w postaci profilowanych gzymsów międzykondygnacyjnych, profilowanych opasek wokół otworów okiennych i drzwiowych (trójkątne naczółki, parapety) oraz płycinowych okiennic.


Ostatni z reprezentantów dawnych domów rzemieślniczych został przeniesiony z ulicy Mazowieckiej 47.


Budynki wzniesione zostały na konstrukcji szkieletowej, na rzucie prostokąta, kryte są dachami dwuspadowymi. Z wyjątkiem jednego, wszystkie są parterowe, z użytkowym poddaszem. Układ wnętrz jest symetryczny, dwutraktowy, z przechodnią, lub poprzeczną sienią. 


Podczas prac konserwatorskich we wszystkich budynkach wykonano odkrywki, pozwalające na jak najwierniejsze odtworzenie ich pierwotnej kolorystyki. We wnętrzach domów pozostawiono na pierwszej kondygnacji ściany nietynkowane, jedynie pobielone, odsłaniające konstrukcję budynku (pierwotnie ściany i sufity kryte były trzciną i tynkowane). W domach mieszczą się pracownie rzemieślnicze.

Zbieg ulic od ulicy Milionowej i od muzeum zamyka translokowany z Nowosolnej (ul. Rynek Nowosolna 13) kościół.

Drewniany kościół pod wezwaniem św. Andrzeja Boboli został przeniesiony na teren skansenu z Nowosolnej, włączonej w 1988 roku w granice administracyjne Łodzi. Wcześniej Nowosolna była wsią, którą w latach 1801-1803 zbudowali koloniści niemieccy, przybyli w większości z miejscowości Sulzfeld w Badenii-Wirtenbergii. Stąd nazwa: Neu-Sulzfeld, czyli Nowosolna. Założono ją według bardzo oryginalnego pomysłu przestrzennego – na planie ośmioramiennej gwiazdy. Układ ośmiu zbiegających się w jednym punkcie ulic zachował się do tej pory (chociaż… ostatnio słychać głosy o propozycji zamiany zbiegu owych ulic na rondo).
Osadnicy byli wyznania luterańskiego (w znacznej części Bracia Morawscy) i niemal od początku dążyli do utworzenia własnej parafii. Udało się to dopiero w roku 1838.
Wiele lat wcześniej, w roku 1811 – powstał sygnowany przez Architekta Sylwestra Szpilowskiego projekt drewnianego kościoła parafialnego. Budowę, po wielu perypetiach, zrealizowano w latach 1846-1848 i to z dużymi zmianami w stosunku do projektu .


Powstała jednonawowa budowla na planie prostokąta, z wydzielonym przedsionkiem i galeriami wspartymi na drewnianych podporach. Podstawowym materiałem, wykorzystanym przy budowie (poza podmurówką i murowaną fasadą), było drewno modrzewiowe.


Do końca II wojny światowej świątynia służyła jako kościół parafialny ewangelickiej społeczności Nowosolnej, której członkowie w przeważającej części utożsamiali się z narodowością niemiecką. Z czasów parafii luterańskiej możemy zobaczyć we wnętrzu świątyni część ołtarza (ciemną skrzynię ołtarzową ze złoceniami), prospekt organowy, żyrandol, blaszane epitafium.


Po 1945 roku dotychczasowi mieszkańcy Nowosolnej opuścili Polskę. Budynek kościoła przejęła w 1947 roku parafia katolicka i na użytek swojej liturgii poczyniła w nim zmiany.
Skrócono empory, wstawiono nowy ołtarz i ambonę, konfesjonały.


Na ściance oddzielającej nawę od zakrystii postały w 1968 roku malowidła autorstwa Mieczysława Saara i Józefa Wasiołka. 


Obaj malarze wykonali także na fasadzie polichromię, przedstawiającą św. Andrzeja Bobolę, patrona kościoła.


Na teren Skansenu Łódzkiej Architektury Drewnianej budynek został translokowany w latach 2006-2008 z zachowaniem 90% oryginalnej substancji zabytkowej.
Obecnie w kościele odbywają się uroczystości ślubne, a jego doskonała akustyka wykorzystywana jest podczas koncertów muzycznych.
(opracowała Agnieszka Szygendowska)


Przy uliczce od strony ulicy Milionowej, wśród drzew położona jest willa letniskowa, przeniesiona z Rudy Pabianickiej, z ulicy Scaleniowej 18. Jest najciekawszym architektonicznie i ciesielsko obiektem w skansenie i chyba ostatnim zachowanym tego typu budynkiem w mieście (bliźniaczy obiekt został rozebrany na wiosnę 2004 roku). Właścicielem budynku był Szaja Światłowski, który wybudował willę dla swojej żony, ponoć chorej na suchoty, stąd położenie willi z dala od fabrycznych kominów i zgiełku miasta.


Malownicza, na nieregularnym planie willa jest podpiwniczona, piętrowa, z nieużytkowym poddaszem. Graniaste wieże, bryły werand oraz prostopadłościenny korpus są niemal całkowicie przeszklone. Willa zachowała bogaty detal architektoniczny. Profilowane gzymsy kordonowe i podokienne dzielą elewację zdobioną płycinami z krzyżowym detalem. Stolarka okienna i drzwiowa o drobnym podziale szprosów, urozmaicona jest barwionym szkłem ornamentowym. W części dachowej wyeksponowane zostały rzeźbione elementy ciesiołki – podparcie konstrukcji hełmów wież, lukarn i widoczne detale więźby dachów dwuspadowych.


Wcześniej dom spełniał normalną funkcję mieszkalną. Znajdował się na posesji otoczonej sadem jabłkowym, szklarniami i ogrodami zimowymi, a także budynkami gospodarczymi, których wykończenia utrzymane były w tym samym stylu. Wszystkie zabudowania rozmieszone były symetrycznie względem siebie.
Obecne ustawienie budynku w skansenie jest odwrotne do pierwotnego (środkowe, podwójne drzwi prowadziły bowiem do sadu jabłkowego, od frontu znajdowały się dwie symetryczne klatki schodowe pełniące rolę głównego wejścia, okrągłe betonowe schody prowadzące do piwnicy i kuchenne drzwi dla służby).


W 2006 roku wyeksmitowano ostatnich lokatorów budynku ze względu na zagrożenie zawaleniem. 



Dom niszczał przez kilka miesięcy, zanim jednak trafił do skansenu – wykorzystano jego wnętrza i zewnętrza jako plan filmowy przy realizacji filmu grozy pod tytułem „The House”. Tytułowy dom wybrali sami autorzy książki "Dom" - Ted Dekker i Frank Peretti, podczas pobytu w Łodzi.



W 2008 roku willa została przeniesiona do skansenu.


Vis à vis willi znajduje się niewielki budynek (z okresu 1901-1913) dawnej poczekalni przystanku tramwajowego z Rynku Nowego Miasta w Zgierzu. Mieści się w nim posterunek strażników dozorujących skansen.


Na terenie skansenu i na dziedzińcu znajdują się również eksponaty związane z włókienniczym procesem produkcyjnym: 

Pompa parowa - urządzenie do tłoczenia wody. Wykorzystywane do zabezpieczenia przeciwpożarowego hal fabrycznych. Firma: Mather & Platt; Manchester, Anglia, ok. 1920 rok.

Tokarka kłowa - urządzenie pomocnicze w oddziale przygotowawczym drukarni do wykonywania metalowych wałków.
Firma nieznana; Niemcy, 1893 rok.

Maszyna reliwierska - urządzenie do przeniesienia wzoru wykonanego na wałku metalowym na wałek gładki. Firma: Ateliers Ci-Devant Ducommun, Mullhousen (Miluza Alzacja), 1894 rok.

Powiększalnik - urządzenie pomocnicze przygotowujące wzór do naniesienia na wał drukarski pantografem. Firma: John Sumner, Manchester, Anglia, rok 1930.

Maszyna moleterska - urządzenie do wprasowania wzoru na wał drukarski. Firma: Atelier Ci-Devant Ducommun,  Mullhousen (Miluza Alzacja), 1894 rok.


25 listopada 2012 roku, w Światowym Dniu Pluszowego Misia, na terenie skansenu uroczyście odsłonięto pomnik „Trzy Misie”, szóstą rzeźbę stworzoną w ramach projektu „Łódź Bajkowa”, będącego zestawem niewielkich rzeźb upamiętniających najpopularniejszych bohaterów filmów wyprodukowanych przez Se-ma-for.


Kuba, Misia i Bartek to bohaterowie polsko-austriackiego serialu animowanego.
Autorzy: Tadeusz Wilkosz (projekt postaci), Marcin Mielczarek (rzeźba)
Na terenie skansenu w domku nr 3 znajduje się pracownia twórców "Łodzi Bajkowej", w której na żywo można obserwować proces powstawania rzeźb.
Więcej informacji na:
http://turystyczna.lodz.pl

...i na zakończenie spaceru - restauracja ŁAŹNIA:


Restauracja działająca w dawnej łaźni Geyera na dziedzińcu żeliwnym muzeum obok Skansenu Łódzkiej Architektury Drewnianej.
Restauracja czynna jest codziennie od 8.00 do 18.00 (lub dłużej - do ostatniego gościa).
Wejście  - także od strony Parku Reymonta.


W 2015 Skansen Łódzkiej Architektury Drewnianej został uznany pomnikiem historii.

Centralne Muzeum Włókiennictwa W Łodzi,
ul. Piotrkowska 282
Godziny otwarcia:
Wystawy w Białej fabryce
wtorek, środa, piątek: 9.00-17.00
czwartek: 11.00-19.00
sobota, niedziela: 11.00-16.00 (w poniedziałek nieczynne)
Rekonstrukcja tkalni z przełomu XIX/XX wieku
Prezentacja maszyn w ruchu
wtorek, środa, piątek: 9.00-15.00
czwartek: 11.00-15.00
w wybrane soboty miesiąca: 11.00-16.00 (poniedziałek, niedziela nieczynne)
Skansen Łódzkiej Architektury Drewnianej
Otwarty w godzinach otwarcia wystaw w Białej Fabryce



CENTRALA: 42 683 26 84
SEKRETARIAT: 42 684 33 55
KASA: 42 683 26 84 w. 132
DZIAŁ EDUKACJI: 42 684 61 15




źródła:

Fot. Monika Czechowicz

Przeczytaj w baedekerze notatkę z 2021 roku: