piątek, 27 marca 2015

PIOTRKOWSKA 23 i... astrachański kawior


Na przełomie XIX i XX wieku posesja należała do rodziny Landau. W 1888 roku stał tu  już piętrowy dom. W dokumencie z 1888 roku dotyczącym  budowy komórek, stajni i wozowni, dom frontowy jest opisany jako dwupiętrowy.
W dokumentach z następnych lat (1893) budynek występuje już jako jednopiętrowy. Należał do Augusty Landau.

 Grobowiec Augusty Landau. Nowy Cmentarz Żydowski przy ulicy Brackiej.

"Lodzer Tageblatt", 1881.
(dawna nuneracja ul. Piotrkowskiej; nr 273a, dzisiaj 23)

W latach 90. XIX wieku (do 1900 roku) mieścił się tutaj elegancki sklep delikatesowy dwóch Rosjan, Okojewa i Czkwianowa, oferujący świeży kawior astrachański, wędzone ryby, konserwy, pierniki, owoce i wina zagraniczne. Filia sklepu mieściła się przy Piotrkowskiej 69.

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1904.

Mieściły się tu również delikatesy należące do braci Thursz.

"Tydzień", rok 1890.

"Dziennik Łódzki", rok 1890.

"Dziennik Łódzki", rok 1890.


W 1873 roku powstała tu synagoga Chaima Wintera i Symchy Uberbojma, prywatny dom modlitwy.
Podczas II wojny światowej hitlerowcy zdewastowali synagogę.
W okresie międzywojennym działał tu skład materiałów dentystycznych. 

"Głos Polski", rok 1919.

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.

Lodzer Informations und Hause Kelender, 1920.

W latach 30. ubiegłego wieku mieszkał przy ulicy Piotrkowskiej 23 Abram Jakow Karo, znany łódzki lekarz internista. 


Urodził się w 1909 roku w Łodzi, był synem Szai, handlowca i właściciela restauracji "Bar Angielski", która również mieściła się pod tym adresem. W 1937 roku Abram Jakow po uzyskaniu dyplomu lekarza na uniwersytecie w Bazylei pracował jako lekarz Pogotowia Ratunkowego i lekarz domowy łódzkiej Ubezpieczalni Społecznej. W czasie okupacji niemieckiej, getcie łódzkim mieszkał przy ulicy Drewnowskiej 22 i pracował w Szpitalu Zakaźnym. Zmarł w szpitalu przy ulicy Dworskiej (dzisiaj Organizacji WiN) 28 lutego 1944 roku i został pochowany na cmentarzu przy ulicy Brackiej.

"Republika", rok 1924.

Reklama z 1928 roku. 

Księga adresowa m. Łodzi i województwa łódzkiego 1937-1939.


Kalendarz Informator na rok 1924.

W pierwszych latach XX wieku otwarta została tutaj szkoła kroju i szycia "Józefina", która, jak czytamy w reklamach ówczesnej prasy, prowadzona była przez mistrzynię cechową, dyplomowaną przez londyńską i paryską akademię kroju... 

"Rozwój", rok 1908.


"Rozwój", rok 1910.



Na przełomie wieku XIX/XX przy Piotrkowskiej 23 działał znany skład i sklep z różnego rodzaju tkaninami (pościelowymi, tapicerowymi, dywanami itp) Józefa Hartzenberga (Harcenberga) i Israelsohna. 

"Dziennik Łódzki", rok 1888.

"Dziennik Łódzki", rok 1888.

"Dziennik Łódzki", rok 1889.

"Dziennik Łódzki", rok 1890.

"Dziennik Łódzki", rok 1891.

"Dziennik Łódzki", rok 1891.

"Dziennik Łódzki", rok 1892.

"Czas", kalendarz informacyjny na rok 1900.

"Rozwój", rok 1900.

Firma bardzo często reklamowała się w łódzkiej prasie, wystawiała swoje wyroby na różnego rodzaju wystawach, między innymi na Wystawie Higieniczno-Spożywczej w 1903 roku:

Spis wystawców i okazów Wystawy Higieniczno-Spożywczej, rok 1903.

"Dziennik Łódzki", rok 1891.

"Rozwój", rok 1900.

"Rozwój", rok 1903.

"Rozwój", rok 1905.


"Rozwój", rok 1906. 

Firma miała swoją siedzibę przy Piotrkowskiej do 1907 roku, nieprzerwanie przez 26 lat.

"Rozwój", rok 1907.

Inne firmy i składy mieszczące się niegdyś przy ulicy Piotrkowskiej 23:

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1913.

"Ilustrowana Republika", rok 1929.

Dzisiaj, pod numerem 23 mieści się między innymi sklep z artykułami optycznymi Fielmann: http://www.fielmann.pl/salon-fielmann/90406-lodz/

Fot. Monika Czechowicz 

źródła:
Sławomir Krajewski, Jacek Kusiński. Ulica Piotrkowska. Spacer pierwszy.
Anna Rynkowska. Ulica Piotrkowska.
Marek Szukalak. Słownik biograficzny Żydów łódzkich i z Łodzią związanych.

czwartek, 26 marca 2015

KSIĘŻYC ZNAD FABRYKI ROUSSEAU

Idę do Kątnej, pod starym torem
Ostem zarosły stare ścieżki
Księżyc ten sam, który wieczorem
Godziny wiązał a kamień ciężki

W ponurą noc niemieckiej grozy
Czekałem zbawień: Matki kroków
Czy będzie co do garnka włożyć?
Powróci Mama z nocy mroków?

A wiele matek nie wróciło
Z katowni więzień hitlerowskich
…modliłem się, by moja żyła
chleb kradnąc Niemcom, na Piotrkowskiej

Błądzę koło starych Francuzów
Bodzie piłą mur czerwony
Kłaniam się resztkom starych gruzów
Jesiennym słońcem ozłoconych

Pod siedemnastym stara szkoła
Tam ojciec mój – po pierwszej wojnie
w piętnastu siedząc wokół stoła
tajniki liter zgłębiał znojnie.

I u „Francuzów” na trajberni
w duecie z babcią, ciotka Ewa
i Janka ciotka, na cwenterni
nad wrzecionem biegiem piosnkę śpiewa.

A na Wołowej, w klubie „ARKO”
kiedy niedzielny wszedł poranek
kopiąc piłkę, biegali szparko
fabryczni chłopcy: Stach i Franek.


Witold Kowalski. Kwiaty łódzkie. Poezja miasta.

Allart, Rousseau i S-ka” , czyli... fabryka "Starych Francuzów".
Fot. Monika Czechowicz 

środa, 25 marca 2015

Bank Gospodarstwa Krajowego w Łodzi, al. Tadeusza Kościuszki 63


Założony w Warszawie w 1924 roku Bank Gospodarstwa Krajowego (powstały z przekształcenia wcześniejszego Banku dla Handlu i Przemysłu) należał do najważniejszych instytucji międzywojennej Polski. Jego zadaniem było wspieranie polskiego przemysłu i inwestycji miejskich związanych z tworzeniem infrastruktury oraz budownictwem mieszkaniowym.

Obligacja Komunalna Banku Gospodarstwa Krajowego. Emisja z 1 kwietnia 1930 roku.


W 1923 roku rozpoczęła się budowa jego łódzkiej siedziby, jeszcze jako banku dla handlu i Przemysłu, przy al. Kościuszki 63. Projekt zamówiono u ówczesnego seniora łódzkich architektów Dawida Landego, autora wielu obiektów z przełomu XIX i XX wieku.
W końcowej fazie prac w kilku szczegółach zmienił go architekt Wacław Kowalewski.
Ukończony w 1928 roku gmach łódzkiej filii Banku Gospodarstwa Krajowego usytuowany został w centrum miasta, na wąskiej wydłużonej działce, przylegającej od południa do Gimnazjum Niemieckiego. Skomponowany został z piętrowego budynku frontowego i parterowej części tylnej, zawierającej salę operacyjną otoczoną pomieszczeniami biurowymi. Całość tworzyła plan wydłużonego prostokąta.


Niewielki w skali obiekt otrzymał bogatą fasadę nawiązującą do modnego w połowie lat dwudziestych „stylu dworkowego”. Styl ten był powrotem do polskiej tradycji architektonicznej, do motywów zarówno renesansowych jak i barokowych czy klasycznych, a miał podkreślać odrębność polskiej kultury i sztuki. Motywy dworkowe znajdowały zastosowanie w budownictwie mieszkalnym, w gmachach rządowych i w budynkach szkolnych, czego znakomite przykłady mamy też w architekturze łódzkiej (więcej czytaj TUTAJ).


Dawid Lande umiejętnie wprowadził takie formy do swojego projektu dzieląc regularnie fasadę półkolumnami, zdobiąc ją historyzującym detalem i wieńcząc wysokim barokowym dachem. 


Równie bogaty wystrój otrzymały wnętrza, przede wszystkim nakryta świetlikiem sala operacyjna, choć wprowadzono w niej w trakcie prac zmiany idące w kierunku uspokojenia i zgeometryzowania form, zgodnie z duchem modnej około 1927 roku Art. Deco. Autorem tych przekształceń był Wacław Kowalewski. Kolejne adaptacje zniszczyły niestety większość dawnych form, zachowany został jedynie biegnący górą fryz i świetlik sali.


Rok 1942. Budynek przejęty przez niemieckiego okupanta -  wówczas Reichsbank.


Po II wojnie światowej miejsce Banku Gospodarstwa Krajowego zajął Narodowy Bank Polski, który ulokował w budynku swój V Oddział. W końcu lat osiemdziesiątych XX wieku obiekt stał się siedzibą łódzkiego, V Oddziału oraz Centralnego Oddziału Regionalnego Powszechnego Banku Kredytowego PBK SA z Warszawy.
Kameralny, ale pełen wdzięku budynek, który zachował się do dziś w dobrym stanie jest prawdziwą perełką architektury łódzkiej lat dwudziestych.
Dzisiaj siedziba łódzkiego oddziału Banku Pekao SA Polska Kasa Opieki SA (STRONA TUTAJ).

Przeczytaj jeszcze:
D jak DWÓR i DWORKOWY STYL

źródło:
Krzysztof Stefański. Gmachy użyteczności publicznej dawnej Łodzi.

Fot. Monika Czechowicz