W
ostatnich dniach 1924 roku do Łodzi dotarła wiadomość, że w
Warszawie na skutek tragicznego wypadku zginął pierwszy prezes
Syndykatu Dziennikarzy Łódzkich, niegdyś naczelny redaktor
„Kuriera Łódzkiego” - Lucjan Dąbrowski.Lucjan
Dąbrowski (1890-1924)
-
dziennikarz, publicysta, urzędnik państwowy, współzałożyciel i
pierwszy prezes Syndykatu Dziennikarzy Łódzkich, redaktor naczelny
„Kuriera Łódzkiego” i „Dziennika Wileńskiego”.
Fotografia wykonana w atelier Romana Borkenhagena, w rogu fotografii widoczny znak: RBŁ (Roman Borkenhagen Łódź), przeczytaj w baedekerze:
Lucjan
Dąbrowski urodził się w 1890 roku w Łodzi. Był synem Henryka
Dąbrowskiego i Władysławy z domu Ziemniewicz. Był handlowcem. Od
1917 roku pracował w Zarządzie Miejskim w Łodzi, m.in. jako
kierownik Wydziału Dobroczynności Publicznej. Był jednym z
czołowych działaczy Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w
Łodzi. Przyjaźnił się z Leopoldem Skulskim. Od
1 sierpnia do 13 grudnia 1919 był redaktorem naczelnym „Straży
Polskiej”.
"Straż Polska", 1 sierpnia 1919 roku.
W
1920 roku działał w Sekcji Propagandy II Oddziału Dowództwa
Okręgu Generalnego Łódzkiego pod redakcją Konrada Fiedlera, był
redaktorem jednodniówki „Ochotnik”, promującej zaciąg do
wojska.
Jednodniówka "Ochotnik", rok 1920.
W
tym samym, 1920 roku Dąbrowski działał w komitecie organizacyjnym Syndykatu
Dziennikarzy Łódzkich, będąc jego przewodniczącym. 14 kwietnia
1921 roku został wybrany pierwszym prezesem organizacji.
"Kurier Łódzki", rok 1920.
Od
15 lutego 1921 roku pełnił funkcję redaktora naczelnego „Kuriera
Łódzkiego”. Następnie wyjechał do Wilna, zostając redaktorem
naczelnym „Dziennika Wileńskiego” oraz współorganizatorem
„Expressu Wileńskiego”.W
latach 1921–1924 Dąbrowski był kierownikiem Inspektoratu
Bankowego w Ministerstwie Skarbu w Warszawie. Był również
redaktorem, wydawanego w latach-1922–1924 przez Adama
Siedleckiego-Kwalczewskiego, „Tygodnika Łódzkiego”."Tygodnik Łódzki", rok 1924.
"Tygodnik Łódzki", rok 1924.
28
grudnia 1924 roku, o godzinie 4:20, po powrocie do domu ze spotkania
świątecznego (prasa sugerowała, że było to spotkanie z kochanką...), oddał strzał samobójczy z rewolweru w klatkę
piersiową w swoim mieszkaniu przy ul. Świętokrzyskiej 35 w
Warszawie. Został przewieziony do warszawskiego szpitala św. Rocha,
gdzie zmarł po dwunastu godzinach. "Echo Warszawskie", 29 grudnia 1924 roku.
"Rozwój", 1 stycznia 1925 roku.
Prawdopodobnie pochowany jest w
części rzymskokatolickiej Starego Cmentarza w Łodzi. Na jego
pogrzebie przemowę wygłosił ówczesny prezes Syndykatu
Dziennikarzy Łódzkich – Czesław Gumkowski.