czwartek, 7 lutego 2019

MONDO SCARA – proekologiczna mozaika.



Mondo Scara - „Ryba” (Il Pesce), budynek XIII Liceum Ogólnikształcącego w Łodzi, ulica Eljasza Chaima Majzela 4.
W ramach Festiwalu Dialogu 4 Kultur na bocznej ścianie gmachu XIII Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Piotrowiczowej powstała barwna mozaika zatytułowana „Ryba”.
Wykonał ją Mondo Scara, czyli Daniele Serantoni, artysta z Włoch. 



Serantoni od 2004 roku tworzy mozaikowe instalacje z plastikowych i metalowych elementów uzyskanych z recyklingu. Używając tego typu materiałów chce nadać im nowe życie i nowe funkcje. Artysta sam zgłosił się do Fundacji Urban Forms z chęcią umieszczenia jednej ze swoich prac na łódzkiej ścianie. Daniele zdobył środki na sfinansowanie swojego pomysłu za pośrednictwem crowdfundingu. Film, który nagrał i umieścił w sieci, zachęcił pasjonatów sztuki miejskiej do sfinansowania projektu, a na miejscu w Łodzi uzyskał wsparcie Fundacji Urban Forms i XIII LO.
Artysta realizuje swoje pomysły dzięki materiałom z recyklingu, takim jak miedź (rury, płyty, przewody), aluminium, stal i tworzywa sztuczne. W Łodzi stworzył szkielet ryby o długości 15 metrów i wysokości 5 metrów, używając "kart" z plastiku, miedzi i aluminium, stworzonych specjalnie do tej pracy. Wszystkie użyte plastiki pochodzą z materiałów odpadowych, takich jak butelki detergentu, szampony i tym podobne. Kształt ryby nie jest przypadkowy, artysta chciał zwrócić uwagę na nadużywanie plastiku i następujący wzrost zanieczyszczenia wody.


Mondo Scara:
Korzystając głównie z materiałów pochodzących z recyklingu staram się nadać im drugie życie, odnowienie, inną przestrzeń niż ta, w której są normalnie używane”.



Fot. pochodzi ze strony: http://mondoscara.com/

Oficjalna strona artysty: http://mondoscara.com/
Mondo Scara na FB:

Fot. Monika Czechowicz

źródła:
URBAN FORMS urbanforms.org

Przeczytaj jeszcze:


MALOWANA ŁÓDŹ/ ARCHIWUM TEMATYCZNE



środa, 6 lutego 2019

ŁUKASZ STOKŁOSA - zdążyć przed nocą...

Wystawa w Galerii Bałuckiej zatytułowana Zdążyć przed nocą... jest znakomitą okazją do zapoznania się z twórczością Łukasza Stokłosy. Artysta - absolwent krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (dyplom obronił w 2010 roku w pracowni prof. Jacka Waltosia), uznawany jest za jednego z najzdolniejszych i najoryginalniejszych współczesnych, polskich twórców. Został zauważony i doceniony również poza granicami naszego kraju. W 2014 roku obrazy Stokłosy znalazły się w albumie autorstwa Kurta Beersa 100 Painters of Tomorrow, wydanym nakładem wydawnictwa Thames&Hudson, London-New York.

Wersal, 2018.

Artysta jest bardzo wszechstronny. Zajmuje się głównie malarstwem, ale wykonuje także obiekty, makiety, fotografie, które włącza do swoich przedstawień. jak sam podkreśla, podczas tworzenia wystawy bardzo ważne jest kształtowanie narracji, opowiadanie o czymś. Swoją sztukę traktuje osobiście, uważa, że mówi ona też trochę o nim samym. Obrazy są dla artysty integralnymi całościami. celem jest uzyskanie takiego stanu, w którym "obraz nie potrzebuje towarzystwa".

Dla twórczości Łukasza Stokłosy charakterystyczna jest wielowątkowość. W swoich pracach łączy motywy dość odległe od siebie, pokazuje bowiem opuszczone pałace, wnętrza historyczne, sale muzealne, a także portrety znanych aktorów wcielających się w filmowych bohaterów. Inspirację stanowią dla niego także ujęcia z filmów. Zdaniem twórcy te trzy tematy - wnętrza, portrety i obrazy inspirowane pornografią uzupełniają się, tworzą całość, są niezbędne, żeby świat przedstawiony był kompletny, by odbiorca mógł dostrzec wszystkie elementy dramatu. Motywy te pojawiły się w pracach artysty już pod koniec studiów i od tego czasu konsekwentnie wykorzystuje je w swojej działalności twórczej, można zatem powiedzieć, że idea malarska była sformułowana już na początku kariery artysty.

Ca' Rezzonico, 2018.

Twórcę inspiruje kontekst filmowo-kulturowy i podróże do różnych miejsc, podczas których zbiera materiał fotograficzny do swoich obrazów. Granice tego, co dla twórcy jest albo nie jest interesujące, wyznacza jakość i kontekst materiału wizualnego. Elementem wywołującym twórcze ożywienie, źródłem inspiracji, natchnienia (czymkolwiek ono jest), są dla Łukasza Stokłosy dzieła Diego Veláqueza, Caspara Davida Friedricha, Marlene Dumas, Neo Raucha czy Nan Goldin.

Château de Fontainebleau, 2017.

Na proces powstawania obrazu składa się zbieranie materiałów i inspiracji z różnych źródeł - filmu, sztuk wizualnych, muzyki, czy literatury. Niekiedy jest to przeglądanie setek, a nawet tysięcy zdjęć, wielokrotne odtwarzanie fragmentów filmów w celu znalezienia odpowiedniego kadru, w który artysta ingeruje podczas przenoszenia go na płótno, by osiągnąć zamierzony nastrój nostalgii, niedopowiedzenia. Obrazy Stokłosy utrzymane są w stylu noir, który kreuje mroczną atmosferę niepokoju i strachu. Pojęcie malarstwo noir w historii gatunku właściwie nie istnieje, do określenia scen ulokowanych w mrocznej scenerii służy raczej termin nokturn, jednak zastosowanie określenia z kategorii filmu do charakterystyki obrazów krakowskiego twórcy może być adekwatne do sposobu, w jaki przedstawia on niepokojące sceny sugerujące perwersje, burzące społeczną harmonię.

Ludwig, 2014.

Ludwig, 2014.

(…) Obrazy malowane przez Łukasza Stokłosę ewokują szczególną atmosferę. Za pomocą specjalnego, przedziwnego, kontrastowego oświetlenia oraz sposobów użycia cienia artysta stara się wyrazić pesymizm kultury.

Wersal, 2017.

Prace są surowe i żarliwe, nasycone atmosferą nostalgii. Ciemna kolorystyka połączona z dynamicznymi pociągnięciami pędzla tworzy klimat niedopowiedzenia, niepokoju, dekadencji, jednak bez konotacji pejoratywnej, kojarzonej zazwyczaj z degrengoladą. W języku francuskim określa ten nastrój słowo deliquescence, którego odpowiednika brakuje w języku polskim. Twórczość krakowskiego artysty dowodzi, że także dzisiaj, kiedy mówi się o kryzysie malarstwa, dominacji postmediów, ten rodzaj sztyki plastycznej nadal wywiera istotny wpływ na kształtowanie zbiorowej wyobraźni.

Muzeum Narodowe w Warszawie, 2018.

(…) Twórca snuje niejasną fabułę, nieco tajemniczą, nawet budzącą grozę, wywołującą emocje. Kreowane wizje mogą wydawać się dość pesymistyczne - artystę interesuje proces umierania, oddzielania od świata. melancholia i mroczny nastrój wszechobecny w twórczości Stokłosy wynikają z poczucia przemijania, przechodzenia z jednego stanu emocjonalnego do innego. W takim ujęciu malarstwo pełni dla artysty funkcję metafory przejścia, umożliwiającego wniknięcie w pewien zastany porządek o poddanie się panującym w nim regułom; w procesie tym główną rolę odgrywają zawsze emocje.

Château de Fontaineblau, 2017.

Jak sam autor zauważa, ma on tendencje do skupiania się na negatywnych sytuacjach i postaciach, które rozbijają utarty porządek. Interesują go swego rodzaju pęknięcia i rysy, eksponowanie kontrastu między rzeczywistością teraźniejszą i rzeczywistością z przeszłości. W swoich obrazach buduje napięcie poprzez wprowadzanie do niech elementów, które niepokoją i przeciwstawiają się schematom (…)

Lilia, 2017.

Bohaterem obrazów Stokłosy są również rośliny. Widać w nich wpływy secesji. Są to kompozycje odznaczające się niezwykłą finezją, świadczące o ogromnej wrażliwości malarza. Na wystawie można obejrzeć obrazy przedstawiające astry, lilie czy tulipany. 
Bogactwo źródeł inspiracji prowadzi autora prezentowanych prac do refleksji, która materializuje się poprzez jego ekspresję twórczą. Prace Łukasza Stokłosy zawierają obietnicę, że pod efektowną warstwą wizualną kryje się jeszcze jakaś tajemnica i głębia. Ta obietnica wraz z wizją rzeczywistości kreowanej przez artystę składają się na piękno tej twórczości.

Kuratorka wystawy, autorka tekstu: Adriana Michalska


Łukasz Stokłosa. Zdążyć przed nocą...
Galeria Bałucka, Łódź, Stary Rynek 2.
11 stycznia - 17 lutego 2019.

Fot. Monika Czechowicz